|
02.01.2012. |
|
• Mieszkaniec Łodzi któregoś razu ze zdziwieniem stwierdził, że operator telefonów komórkowych Orange przesłał mu rachunek za przeprowadzone w minionym miesiącu rozmowy. Dziwne, bo nigdy z tą firmą nie podpisał umowy i nie dostał telefonu, więc nie może z niego nawet dzwonić. Próby interwencji i żądania zablokowania usługi dla telefonu nie pomogły. Kolejne rachunki za rozmowy przychodziły i przekroczyły 4 tys. złotych. Zdesperowany łodzianin zażądał pokazania umowy, którą rzekomo podpisał. Dowcipnie odpowiedziano mu, że skoro umowy nie podpisał to nie może jej zobaczyć. Sprawę bada prokuratura.
Dobry Humor 2/2011 |
|
Czytaj całość
|
|
|
02.01.2012. |
|
• Pasażer ledwie wsiadł do pociągu Kolei Mazowieckich Warszawa-Choszczówka i właśnie szedł do konduktora kupić bilet do stacji Warszawa-Gdańska, gdy drogę zagrodzili mu kontrolerzy i powiedzieli, że podróż będzie go kosztować 650 zł. Na nic tłumaczenia, że właśnie wsiadł do pociągu i idzie do konduktora kupić bilet. Na szczęście jego wersję potwierdzili świadkowie, w obecności policjantów. Dzięki temu przykładowi z życia wiemy, że w świetle przepisów pasażer nie mający biletu, musi wsiadać do pociągu tylko pierwszymi drzwiami pierwszego wagonu. Wejście innymi drzwiami kończy się nieprzyjemnościami. Tylko ilu podróżnych o tym wie?
Dobry Humor 2/2011 |
|
Czytaj całość
|
|
|
02.01.2012. |
|
• Policja ukarała studentkę, która po Warszawie pruła swoim BMW 162 km na godzinę. "Spieszyłam się na zajęcia" - tłumaczyła studentka. Niestety, nie wszyscy studenci mają taki pęd do wiedzy.
Dobry Humor 2/2011 |
|
Czytaj całość
|
|
|
02.01.2012. |
|
• Na jednym z wrocławskich osiedli wyremontowano szyny tramwajowe oraz tak zwaną pętlę, czyli krańcowy przystanek, na którym tramwaje kończą bieg i zawracają. Pierwszy przejazd próbny tramwaju po wyremontowanej trasie nie powiódł się, z prostej przyczyny. Słupy trakcyjne postawiono za blisko torów, więc tramwaje mogłyby przejechać pod warunkiem roztrzaskania lusterek umieszczonych obok kabiny kierowcy.
Dobry Humor 2/2011 |
|
Czytaj całość
|
|
|
02.01.2012. |
|
• Mieszkańca Bydgoszczy zbudził duszący dym. To paliło się jego mieszkanie. Nie stracił zimnej krwi i pobiegł do budynku straży pożarnej sąsiadującego z domem, w którym wybuch pożar. Facet ze zdziwieniem odebrał informację, że strażacy nie mogą ruszyć z pomocą, gdyż nie otrzymali... telefonicznego zgłoszenia o pożarze. Widząc, że nic nie wskóra, bydgoszczanin pobiegł z powrotem do swego domu, gdzie zaczął sam ratować palący się dobytek. Przez 20 minut robił co mógł wraz z sąsiadami, wreszcie jeden z sąsiadów zatelefonował po straż pożarną. Strażacy zjawili się już po dwóch minutach i ugasili pożar.
Dobry Humor 2/2011 |
|
Czytaj całość
|
|
|
02.01.2012. |
|
• Pan Andrzej ze zdziwieniem czytał SMS-a o tym, że pewien bank prosi go o uregulowanie debetu na rachunku osobistym. Ze zdziwieniem, bo nigdy w tym banku nie miał konta. Dlatego zatelefonował, aby wyjaśnić sprawę. Sprawdzono, przeproszono i obiecano nie wysyłać kolejnych esemesów. Wkrótce sytuacja powtórzyła się i kolejny esemes, kolejne wyjaśnienia, przeprosiny i obietnica, że to już ostatni raz. I tak co kilka dni, więc facet wkurzył się, że jest ignorowany. Sprawę, którą klient nie mógł wyjaśnić przez rok telefonowania do banku, w trzy godziny wyjaśnił dziennikarz. Okazało się, że jakiś klient banku ubiegający się o kartę kredytową, jako numer kontaktowy wpisał numer należący do pana Andrzeja.
Dobry Humor 2/2011 |
|
Czytaj całość
|
|
|
02.01.2012. |
|
• Do krakowskiego NFZ pacjentki zgłaszały skargi na pewnego lekarza pierwszego kontaktu. Obojętnie co im dolegało, lekarz kazał im rozbierać się, po czym badał piersi lub przeprowadzał badanie ginekologiczne. Było to podobno rutynowe działanie, które miało na celu kompleksowe zbadanie zdrowia pacjentek. Co na to lekarze z innych części kraju?
Dobry Humor 2/2011 |
|
Czytaj całość
|
|
|
02.01.2012. |
|
• Sposób gwiazd Hollywood na szybkie schudnięcie dotarł do Polski i zdobywa popularność wśród najgłupszych polskich nastolatek. Chodzi o połknięcie tabletki zawierającej... główkę tasiemca. Pasożyt po wylęgnięciu się, zaczyna siać spustoszenie w jelitach już po kilku miesiącach, a nastolatki zamiast pięknej figury, załatwiają sobie w ten sposób wielomiesięczne leczenie wycieńczonego organizmu, bo tasiemiec bynajmniej nie zjada kalorii.
Dobry Humor 2/2011 |
|
Czytaj całość
|
|
|
02.01.2012. |
|
• Życie człowieka pędzi tak szybko, że niektórych nie dziwi oferta jednej z firm organizujących stypy. Otóż, już za życia możesz wybrać, jak ma wyglądać twój własny pogrzeb. Począwszy od ubrania i makijażu do trumny, przez muzykę, a na posiłkach które mają być podawane na stypie, skończywszy. Po co rodzina ma mieć kłopot, skoro ty za życia zaplanowałeś wszystkie atrakcje imprezy?
Dobry Humor 2/2011 |
|
Czytaj całość
|
|
|
02.01.2012. |
|
• Z pięknie wyremontowanego za 1,6 ml złotych budynku Komendy Powiatowej Policji, był dumny cały Będzin. Nikt jednak nie przewidział, że pracownicy firmy remontowej kładący izolację pod tynkiem, zapomną o solidnym zamontowaniu krat w oknach pomieszczeń, w których przebywali przestępcy. Wystarczyło trochę siły, aby wypchnąć ciężkie, solidne kraty, zamontowane w styropianie. Po pierwszej niespodziewanej ucieczce, postanowiono coś zrobić. Może nie będzie tak pięknie jak po remoncie, za to kraty w oknach będą pełniły swoją funkcję równie skutecznie, jak we wszystkich podobnych miejscach.
Dobry Humor 2/2011 |
|
Czytaj całość
|
|
|