|
19.03.2010. |
|
Oświadczył Donek razu pewnego:
Ja dziś realną władzę mieć wolę!
Prezydentura? To nic ważnego,
To tylko pałac i żyrandole!
Tu konsternację wzbudził niemałą.
Co mu się stało? Może jest chory?!
A kto na prezia?! BÄ™dzie siÄ™ dziaÅ‚o –
Donek zarządził w partii wybory!
Czy ktoś na casting ten zęby ostrzy?
SÄ… kandydaci! Nie z mojej bajki…
ChÅ‚opiec z podwórka – Radek z Bydgoszczy
I hrabia Bronek – znawca Jamajki.
Pierwszy z nich uczniem był Olszewskiego.
Z PiS-em dwa lata trzymał - bez mała,
Lecz na Platformę wyskoczył w biegu,
By rżnąć watahę, w której sam działał.
No a ten drugi? Nasz Bronek za to
Zawsze sygnały wysyłał mylne:
Głosił, że szczerym jest demokratą,
A kochał Służby Informacyjne.
Kto siÄ™ spodoba bardziej ludowi?
Kto na kim więcej zostawi błota?
Za Radkiem stanie niejeden Gowin.
Bronek w odwodzie ma Palikota.
A nam się problem zastępczy stwarza.
W mediach wciąż krąży jedna zagadka:
Kto zdystansuje kogo w sondażach –
Czy Radek Bronka, czy Bronek Radka?
Trwa więc potyczka na szpady, kije.
Może się nawet partia rozleci?
W końcu przeważnie, gdzie dwóch się bije
Zwycięża lepszy, ale ten trzeci!
Autor: Piotr Kaszubowski
18.03.2010 |
|
Czytaj całość
|