Andrus i talerze
02.05.2010.

- Kiedyś poprosiłem szefa kelnerów, by podczas występu nie roznosili jedzenia, bo to przeszkadza. - Ależ oczywiście, tak uzgodniliśmy z organizatorami. Wchodzę na scenę, witam się, a tu jak na komendę na sali zaroiło się od kelnerów. Nie chciałem stroić foch, więc dograłem do końca, a potem idę do faceta, z którym rozmawiałem, a ten się broni: - Ale myśmy przecież tylko znosili puste talerze! (Satyryk Artur Andrus w jednym z wywiadów)

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Dowcipy/Anegdoty/8/7170/0/.