Baca
20.06.2011.

Prezes Kaczyński wszedł między zwykłych ludzi, by pokazać się w sklepie. Chciał błysnąć wiedzą, więc powiedział o sieci "Biedronka", że chodzą tam biedni. Według prezesa Kaczyńskiego do "Biedronki" biedota chodzi, takie są skojarzenia jego, takie głupoty pan prezes płodzi. Może mu nazwa tej sieci z Bied(ną)renką się kojarzy, jak czasem błędnie piszą dzieci, co i jemu się też przydarzy? Czy, według pana prezesa, w marketach o nazwie LeClerc, kler stoi sobie przy kasach, by, dając pieniądze, zrobić klęk? Brnąc tropem myśli prezesa, czy powie on o sieci Auchan, że chana złotego kiesa do płacenia użyta jest tam? Pan prezes Kaczyński to zuch, to żywa encyklopedia, on stara się myśleć za dwóch, czym zaskakuje media. Autor: Mirosław Papużyński marzec 2011

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_satyra_i_polityka/15/7708/0/.