Burek
29.08.2011.

Jasiu przed laty Młody wesoły Dźwigał tornister Chodził do szkoły Szkoła daleko Droga piaszczysta To się nie chciało Rzecz oczywista Po drodze krzaczki Piękne strumyki Co w głowie rodzą Psoty, wybryki I Jaś pomyślał Że ma dość wiedzy Prosić go długo Nie musieli koledzy Zostaw tornister Chodź na wagary I nie bądź dzieckiem Zapal jak stary Jasiu tornister Do Burka budy I tak zakończył On szkolne nudy Polanka w lasku Tam fajnie było Bo nie raz piwko Też się trafiło Więc po co ja mam Męczyć się w szkole Tutaj natura Więc ja tu wolę Tornister ciężki Burek pilnuje A niech i on też Się - edukuje A Jasiu jak mógł Tak szkołę zwodził Z klasy do klasy Ledwo przechodził Szybko pożegnał On się z tornistrem Bo szans też nie miał Zostać magistrem Teraz haruje Jak sami wiecie I się za chlebem Tuła po świecie A Burek w budzie Wygodnie siedzi Jak Państwo wiedzą On liznął wiedzy Więc zapamiętać Ten morał chciej Że kto ma szkołę To ten ma lżej I tak to kończę Bajkę z tornistrem Dzisiaj to Burek Często magistrem To na Rok Szkolny Wam do myślenia A więc dumajcie Pa. Do widzenia. Autor: Tomasz Tyszka 27.08.2011, Hull

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_satyra_i_polityka/15/7905/0/.