| Chłop i prostytutka |
| 10.02.2010. | |
|
W latach PRL-u przyjechał chłop do miasta, bo chciał skorzystać z usług prostytutki. Na ulicy spytał przechodnia jak taką można znaleźć. Ten powiedział mu, że one same zaczepiają i stoją przeważnie na skrzyżowaniach. Chłop zadowolony przechodzi na drugą stronę ulicy na czerwonym świetle. Milicjantka kierująca ruchem przywołuje go do siebie skinieniem ręki i mówi: - To będzie pana kosztowało 50 złotych. Chłop: - Ale żeśta się k...y poprzebierały, że trudno was rozpoznać! Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Dowcipy/Dowcipy_erotyczne/6/6882/0/. |







