Czesław, wyobraź sobie...
09.02.2010.

Przychodzi facet do dentysty i siada na fotelu. Dentysta bierze wiertło i pochyla się nad nim. W tym momencie facet wyskakuje z fotela i z okrzykiem "Dziękuję, doktorze" wybiega z gabinetu. Następnego dnia sytuacja się powtarza, następnego dnia znów. Stomatolog jest zdziwiony: "Przecież nic nie zrobiłem". Spotyka kolegę, seksuologa i pyta: - Czesław, wyobraź sobie taką sytuację... - i zaczyna opowiadać mu o tym dziwnym pacjencie. Seksuolog: - Aaaa, wiem, to mój pacjent. Masochista z przedwczesnym wytryskiem.

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Dowcipy/Dowcipy_erotyczne/6/6806/0/.