| Daniec i ochroniarz |
| 02.05.2010. | |
|
Trener Antoni Piechniczek pozwolił, aby Daniec uczestniczył w zgrupowaniach piłkarskiej kadry pierwszej reprezentacji i młodzieżówki. Był z piłkarzami tam, gdzie nie miała wstępu nawet prasa, nawet w piłkarskiej szatni. Nie każdy ochroniarz o tym wiedział, więc któregoś razu jeden z ochroniarzy stojący przed szatnią, powiedział do Dańca: - Panie Marcinie, bardzo pana lubię, ale nawet pan tam nie wejdzie. - A założy się pan?... Daniec zatelefonował gdzie trzeba i został wpuszczony. Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Dowcipy/Anegdoty/8/7163/0/. |







