Dobre serce
29.03.2011.

Tak to się często w życiu przydarza Los niespodziankę nie raz nam stwarza Raz pewna żona jej doświadczyła Kiedy po pracy wcześniej wróciła Wchodzi do domu, zakupy kładzie A tu ubrania jakieś w nieładzie Z sypialni słychać piski mruczenie Nie wie czy sen to, czy przywidzenie Wpada jak burza, włamanie może A tu mąż z dziewką w rozpustnej pozie To ja haruję! Krzyczy w rozpaczy A ty z dziwkami pieniądze tracisz Z domu wypada, mnie nie zobaczysz! Nie jest jak myślisz. Wróć wytłumaczę Gdym autem jechał przy złej pogodzie Wtem biedne dziewczę stoi przy drodze Skąpo ubrana no i zziębnięta Aż przykro patrzeć i serce pęka I nie tłumacząc, nie było komu Ot tak z litości wziąłem do domu Mam dobre serce więc dla otuchy Dałem jej twoje te zbędne ciuchy Skórzane buty, nie chciałaś nosić A ona wzięła nie trzeba prosić Spodnie i bluzkę, w sam raz jak dla niej Tyś ich nie chciała no bo za tanie I też futerko, com na rocznice Tyś nie chodziła bo pachnie kiczem Że nie ten fason, że wyszło z mody Ty zawsze miałaś jakieś powody Oddałem tylko coś nie nosiła No i właściwie już wychodziła Na te ubrania bym się zgodziła Lecz jak do łóżka tobie trafiła Już w progu była, tak jak żem wspomniał I ładnie prosi bym se przypomniał Czy jest coś jeszcze na czym mi zbywa A czego żona rzadko używa By dziś nie drażnić twych bólów głowy Więc zaprosiłem ją do alkowy. Autor: Tomasz Tyszka 24.01.2010, Hull

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_humor/14/7711/0/.