Dzień Kobiet 2010
08.03.2010.

Jak dyrygent bez orkiestry i batuty, Jak pedagog bez empatii i kultury, Megaloman bez przesadnej dumy, buty I dom babci bez sÅ‚odziutkiej konfitury… Jak ogrodnik pozbawiony swoich grabi, Jak kominiarz bez cylindra, szczotki z kulÄ…, Jak bar sushi bez paÅ‚eczek i wasabi, Jak szalotka, która nie chce być cebulÄ…… Jak dżudoka bez odwagi i kimona, Jak modelka bez zwiewnoÅ›ci i wybiegu, Bez uÅ›miechu i zagadki Liza Mona, Jak Syberia bez Jakucka, mrozu, Å›niegów… Jak hamburger bez kotleta i saÅ‚aty, Jak policjant bez kajdanek i munduru, Kulturysta, który nie ma byczej klaty I bez wiernych fanatyków wielki guru… Jak mÅ‚odzieniec, który nie chce być rekrutem, Jak wakacje bez lenistwa i upałów, Jak parasol bez poszycia – z samym drutem I katedra, której brak konfesjonałów… Jak pustynia bez jednego ziarnka piasku I jak basen bez pacjenta – ciÄ…gle pusty, Jak puÅ‚apka bez przynÄ™ty i zatrzasku, No i beczka bez ogórków i kapusty… Jak fortepian bez pedałów i klawiszy, Jak przegrana w ważnym meczu bez rozpaczy, Jak grób – wreszcie – bez spokoju i bez ciszy, Tak mężczyzna bez kobiety nic nie znaczy!!! Wy jesteÅ›cie sensem życia i nirwanÄ…, Wy jesteÅ›cie jak w kopalni zÅ‚ota zÅ‚oże, WiÄ™c kÅ‚aniamy siÄ™ w poÅ‚udnie, nocÄ…, rano Bardzo nisko – bijÄ…c czoÅ‚em o podÅ‚oże! Autor Piotr Pyzik marzec 2010

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_humor/14/6909/0/.