| Dzień dobry, Kowalski jestem |
| 09.02.2010. | |
|
Urząd Skarbowy. Wchodzi facet z litrową butelką whisky do pokoju kierownika odpowiadającego za rozliczenia podatkowe. Stawia flaszkę na stół i mówi: - Dzień dobry, Kowalski jestem. - Kowalski? Po PITa? - Taa jest! Na pipitę mam sok pomidorowy. Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Dowcipy/Dowcipy___rozne_tematy/5/6748/0/. |







