Fraszki przystolne
05.11.2011.

Szanowni Panowie i Najmilsze Panie! PamiÄ™tajcie, bÄ™dÄ…c gdziekolwiek w goÅ›ciach, że alkohol pity umiarkowanie nie szkodzi nawet w najwiÄ™kszych iloÅ›ciach! * Powiedzenie Noblesse oblige tak odczytujÄ™: jedzÄ…c, Å‚yżek obleÅ›nie nie oblizujÄ™. * Nawet piÄ™knym obliczem kawalera nie porwie panna, która jedzÄ…c zupÄ™ – siorbie. * Nie podpieraj siÄ™, bawole Å‚okciami na stole! * Przy stole, podczas obiadu, jeÅ›li Å‚aska, nie czyÅ„ nieÅ‚adu i nie mlaskaj. * Przy stole również siÄ™ pije za swoje, albo za czyjeÅ› zaskórniaki i drobne sumki piwko i mocniejsze trunki ze szklanki albo z kielicha, a po wypiciu siÄ™ wzdycha, że dawniej, gdy piÅ‚o siÄ™ z gwinta ziemniaków wypijaÅ‚o siÄ™ kwintal i nikomu, jak pamiÄ™tam, qrwa, film siÄ™ nigdy nie urwaÅ‚! Dzisiaj już inne czasy, stale brakuje kasy, a twoja Mania lub Fela, zaskórniaki wybiera z portfela, wiÄ™c co to za życie, kiedy nie starcza na picie? * Buraczane tematy Raz pewien burak siÄ™ ochlaÅ‚ i zaczÄ…Å‚ jaja robić sobie z kartofla. Lecz kartofel nie w ciemiÄ™ bity odpaliÅ‚ – z ciebie nie robiÄ… okowity, tylko siekajÄ… i na surowo, jako paszÄ™ dajÄ… dojnym krowom, te zaÅ›, jak majÄ… w zwyczaju, najpierw buraka zeżrÄ…, a potem wys..jÄ…. Teraz burak mocno siÄ™ gÅ‚owi, jak nie zostać... plackiem krowim? * Wciąż siÄ™ gÅ‚owiÄ™, choć-żem nie chÅ‚opiec, dlaczego jeden drugiego podczas draki gdy chce bardzo mocno dopiec, nazywa nieokrzesanym burakiem? W czym leży przyczyna, że najczęściej z gÅ‚upotÄ… siÄ™ kojarzy tak pożyteczna jarzyna? Przecież jest tyle innych jarzyn! I na co dzieÅ„ bardzo lubimy buraczki, jako dodatek do pieczonej gÄ™si, faszerowanej po pekiÅ„sku kaczki lub przy innym pysznym miÄ™sie. Ale niech tylko wybuchnie draka zaraz jeden , bÄ™dÄ…c do tego na gazie drugiego nazywa prostym burakiem, któremu buractwo z butów wyÅ‚azi! Co ma burak pÄ™katy do buta? Tego nie wie zÅ‚amas kutany, lub inny pieprzony smutas, noszÄ…cy zdeptane glany. Lecz po głębokim namyÅ›le doszedÅ‚em do jedynego wniosku, że burak – wyrażajÄ…c siÄ™ Å›ciÅ›le – kojarzy siÄ™ z zapyziałą wioskÄ…,. A wiocha , mimo zewnÄ™trznych nieraz pozorów jest hodowlÄ… różnego ptactwa, w tym oskubanych na pieczyste kaczorów. I stÄ…d siÄ™ wywodzi synonim buractwa! * Od maÅ‚ego byÅ‚em na bakier z czerwonym burakiem. Nie znoszÄ™ barszczu i ćwikÅ‚y i wolÄ™ już zjeść chleb zwykÅ‚y, niż najwymyÅ›lniejsze buraczki, po których dostajÄ™ WCsiadaczki. WiÄ™c nic dziwnego, że nie znoszÄ™ buraczanego. Autor: Hiljot

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_humor/14/7979/0/.