Jak dobrze mieć sąsiada
28.03.2011.

Jest pomocny w każdym czasie Nie zabraknie przy nim soli, I na autach także zna się, Da tabletkę gdy łeb boli. Spóźnioną żonę podwiezie do pracy, Posypie chodnik gdy ślisko, Dlatego mówię: - Rodacy! Warto sąsiada mieć blisko! Zawsze tak było od wieków, Że sąsiad sąsiada wspierał. Teraz niestety, bez śmiechu, Taka tradycja umiera. Czasy są inne, bo dzisiaj, Gdy Nowak samochód kupił, Nerw szarpie sąsiada Zdzisia I mówi: - Nowak jest głupi! I swoim autem blokuje Nowakom wyjazd spod płotu. Na Nowakową plotkuje, Że ma faceta na boku. Za złości cały w purpurze, Zdzich widząc auto aż dysze. Nie mogąc wytrzymać dłużej Donos na sąsiada pisze. I w pierwszych słowach donosu, Stawiając krzywe litery, W okrutnie zawistny sposób Znajduje powody cztery, Dla których Nowak niecnota Najwyżej może posiadać, Tylko starego gruchota, A nie Suzuki Vitara! Pierwszy powód jest taki, Że Nowakowie za młodzi, A mówią na niebie znaki, Majątek w młodości szkodzi! Drugi taki powód zazdrości, Co Zdzisia straszliwie smali: - Moi sąsiedzi, litości! Są na to auto za mali! Kolejny powód, nie błahy, W Zdzisiowej wzrósł łepetynie, Że przecież bankowe krachy, Skąd szmal w takiej trudnej godzinie!? Po czwarte zaś, o mój Boże, To Zdzicha gryzie dopiero, Że sam zapłacił drożej Rok temu za Pajero! Tak Zdzicho sąsiadowi Zawiścią umila życie I ciągle jest gotowy Świństwo mu zrobić skrycie! A powodem najważniejszym, Wściekłej, Zdzisiowej zazdrości, Jest udział w życiu coraz mniejszy Takiej zwykłej ludzkiej miłości. Autor: J.Arnold Hościłło

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_humor/14/7706/0/.