Jujka
02.05.2010.

Rysownik satyryczny Zbigniew Jujka (ur. 1935 r.) przyznaje że rysownikiem został trochę przypadkowo. Wraz z kolegą miał zdawać na Akademię Sztuk Pięknych, jednak dyrektor szkoły średniej za późno wysłał dokumenty obu uczniów na uczelnię. Do egzaminów na ASP został mu więc cały rok i coś trzeba było przez ten czas robić. Akurat w "Gazecie Zielonogórskiej" potrzebowali rysownika. Jujka wspomina: - Kazali mi przerysowywać kolorowe rysunki z radzieckiego "Krokodyla" na biało-czarne strony pisma. Ręka mi drżała, że musiałem to robić, bo ich naczelny artysta wrednie rysował. Postanowiłem dodać coś od siebie. I tak się zaczęło.

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Dowcipy/Anegdoty/8/7157/0/.