Kiedyś wrócę
25.03.2011.

Kiedy wrócę, dziś naprawdę jeszcze nie wiem Bo nie pora o tym myśleć ani czas A że wrócę, to od dawna jestem pewien Bo na stałe me tu życie nie ma szans Drzew się starych nie przesadza, każdy wie Że to prawda taka stara jak ten świat Na wygnaniu nas trzymają czasy złe I z przymusu tu spędzamy życia szmat Ich kultura i zwyczaje nie dla nas I z pokorą poniżenia musim zbyć O powrocie każdy myśli cały czas Lecz tu tkwimy, no bo z czegoś trzeba żyć Mi się przyszłość ciągle marzy w kraju hen Gdzie rodzina, bo to dla mnie święta rzecz Lecz na razie to odległy jeszcze sen My tu gramy o przetrwanie wielki mecz Z nudów piszę już z kolei któryś wiersz Bo nostalgia i tęsknota zżera mnie Gdyś daleko poza krajem rób co chcesz By apatii, przygnębieniu nie dać się Każdy sposób na przetrwanie dobry jest By zapomnieć, że tu także ciężko mamy Zalać pałę tak na dobre, tak na fest To nie dla mnie, bo ja wolę pisać rymy Tomasz Tyszka 8. 02. 2010, Hull

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_satyra_i_polityka/15/7704/0/.