| Krecie wojny |
| 24.10.2011. | |
|
DÅ‚ugie lata, od dzieciaka ryby Å‚owiÄ™ na robaka,, które zbieram, gdy wieczorem w trawÄ™ powyÅ‚ażą z norek. Ale też od dziesiÄ™cioleci brzydzÄ™ siÄ™ roboty kreciej i jak dÅ‚ugo na Å›wiecie żyjÄ™ nie wÅ‚aziÅ‚em w pole czyjeÅ›, nie kopaÅ‚em pod kimÅ› doÅ‚ka, by pozbawić kogoÅ› stoÅ‚ka. Rywal do robaków mnie nie wzrusza, wiÄ™c pod kaczorem ryć nie muszÄ™, jak to robiÄ… pisokoÅ‚ki, ciÄ…gle kopiÄ…c pod kimÅ› doÅ‚ki. Lecz, gdy jakiÅ› kret-półgłówek chce pozbawić mnie rosówek, bym porzuciÅ‚ wÄ™dkowanie… O! Nie-do-cze-ka-nie! I, choć jestem czÅ‚ek spokojny, kretom wypowiadam wojnÄ™! BÄ™dÄ™ staraÅ‚ siÄ™ im dopiec, aż ostatni zniknie kopiec! Aż ostatnie krecie dzieciÄ™ rzuci precz roboty krecie, i ucieknie Å›ladem tatki precz, za pÅ‚ot z żelaznej siatki! I nie wejdzie do ogrodu żaden kret i jego mÅ‚ode póki rybki – aż do stówki – bÄ™dÄ™ Å‚owić na rosówki! Taki sen mi czÄ™sto Å›ni siÄ™, gdy nasÅ‚ucham siÄ™ o PiSie. Autor: Hiljot WiÄ™cej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_satyra_i_polityka/15/7959/0/. |







