| Król, tenor i niedźwiedzie |
| 18.04.2010. | |
|
Król polski August II dowiedziawszy się, że jego nadworny tenor nie czuje się dysponowany, rozkazał dostarczyć go w łóżku na Zamek w Warszawie. Gdy chorego śpiewaka przyniesiono, król polecił posadzić go na krześle, które podciągnięto w górę na linach, a następnie wpuszczono kilka rozzłoszczonych niedźwiedzi. Wówczas król oznajmił śpiewakowi, że ma do wyboru: Albo będzie śpiewał, albo krzesło zostanie opuszczone na dół. Zchorowany tenor zaczął tak fałszywie śpiewać, że niedźwiedzie przeraźliwie rycząc, same czym prędzej skierowały się do wyjścia. Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Dowcipy/Anegdoty/8/7061/0/. |







