| Mój sen |
| 02.11.2011. | |
|
Śnię od pewnego czasu, że molestuje mnie pewna dama, chuda, bez tłuszczyku grama, która łasząc się bez hałasu, za kolano mnie bierze i łakomie na więcej zerka. Ale, ja nie lubię spać na kaloryferze bo mnie gniotą żeberka. Więc, że babka nie w moim guście starannie jej unikam, marząc o obfitym biuście bez halki i stanika. Wieję więc, gdzie pieprz rośnie, prosto ku Wiośnie, która ma kształty, jak róże obfite, pachnie kwiatami i żytem i ma wielką ochotę na seks, choćby pod namiotem, pełnym zapachu róż, pod którym po męsku się budzę, kiedy już, już miałem kochać babki cudze. Ale gdy dobrze otworzę oczy, za oknem pada deszczyk, więc przewracam się na drugi boczek, jak ostatni leń, aby we śnie pomarzyć jeszcze, starszy o jeden dzień. Autor: Hiljot Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_humor/14/7974/0/. |







