| Napoleon i polski szwoleżer |
| 23.03.2010. | |
|
W nocy z 29 na 30 XI Napoleon Bonaparte z marszałkami grzał się przy ognisku. W pewnym momencie podszedł do ogniska polski szwoleżer i wygrzebał sobie węgielek do podpalenia fajki, po czym zaczął sobie odchodzić. W tym momencie odzwyczajeni od takich zachowań obozowych marszałkowie, zwrócili Polakowi uwagę, żeby chociaż podziękował Najjaśniejszemu Panu z łaskę. Wtedy Polak wskazał na majaczące szczyty przełęczy Somosierra i powiedział: - Jutro tam mu podziękuję. Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Dowcipy/Anegdoty/8/6994/0/. |







