Napoleon w łódce
23.03.2010.

Kiedy pod Rouen zakończono roboty nad pogłębieniem koryta Sekwany, sam Napoleon Bonaparte przybył, aby obejrzeć prace. Wsiadł do łódki w towarzystwie młodego inżyniera, który sprawiał wrażenie roztargnionego i głęboko zamyślonego. A ponieważ takich ludzi Napoleon lubił zaskakiwać niespodziewanymi pytaniami, więc i teraz nie wytrzymał: - Jaka jest szerokość rzeki w tym miejscu? - zapytał Napoleon, gdy tylko znaleźli się na środku Sekwany. - Tyle a tyle metrów, najjaśniejszy panie! - A głębokość? - ciągnął dalej Napoleon. - Tyle a tyle. - A ile ptaków przeprawia się w tej chwili przez rzekę? - pytał dalej Napoleon, ze złośliwym uśmiechem na ustach. - Jeden tylko, najjaśniejszy panie, ale za to orzeł! - odparł inżynier, pochylając nisko głowę w ukłonie. Kilka dni później ów inżynier otrzymał Legię Honorową, za znakomicie przeprowadzone roboty regulacyjne rzeki.

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Dowcipy/Anegdoty/8/6993/0/.