| O Kaśce, rymarzu i smoku |
| 02.11.2011. | |
|
* Pewna KaÅ›ka z Koluszek sprzedaÅ‚a swój wianuszek lubemu z Opatowa, który wianuszek skonsumowaÅ‚ i zaraz w Å›wiat uszedÅ‚. * Pewien rymarz spod Wawelu miaÅ‚ tylko jedno na celu: jak uniknąć zadymy o KaÅ›ce piszÄ…c rymy, że ma chÅ‚opów zbyt wielu. * Pewien krakus choć bardzo ponury do KaÅ›ki siÄ™ wybraÅ‚ w konkury i choć zawróciÅ‚ jej w gÅ‚owie, nie zamieszkaÅ‚a z nim w Krakowie, bo krakus w łóżku odwalaÅ‚ chaÅ‚tury. * W barze – krakus zwiesiwszy nos na kwintÄ™ – za dawne czasy piwska wychyliÅ‚ pintÄ™*/ z żalem je wspominajÄ…c od nowa, gdy w okolicy na KaÅ›ki polowaÅ‚... bo dawno na koÅ‚ku zawiesiÅ‚ swÄ… flintÄ™. */ angielska miara piwa * W Smoczej Jamie u stóp Wawelu od stuleci Smok siÄ™ czaiÅ‚ na sarmackie dzieci, zwÅ‚aszcza na krakowianki, które z nim traciÅ‚y wianki z obawy, że je nikt inny nie przeleci. * Raz siÄ™ Smok wybraÅ‚ z wycieczkÄ… po Kraju, sprawdzić, gdzie dziewczyny bez oporów dajÄ… przystojnym chÅ‚opakom... po sÅ‚odkim buziaku. SprawdziÅ‚ i zamieszkaÅ‚ w podwawelskim gaju. * Pewna warszawianka pragnÄ…c zemsty na krakusie, wierszem od dowcipu gÄ™stym kpiÅ‚a z niego, że zachowaÅ‚ cnotÄ™, sama majÄ…c na jego cnotÄ™ ochotÄ™. Niestety, ochota, to stan u krakusa nieczÄ™sty. Autor: Hiljot WiÄ™cej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_humor/14/7975/0/. |







