| Optymista i końskie odchody |
| 10.02.2010. | |
|
W rodzinie było dwóch synów. Jeden - pesymista, drugi - optymista. Na gwiazdkę ojciec dał synowi pesymiście ogromną ilość elektronicznych zabawek, zaś pokój syna-optymisty wypełnił końskimi odchodami. Następnego dnia przechodzi obok pokoi obu synów i słyszy, że syn-pesymista płacze. - Synku, czemu płaczesz? - Bo tyle mam zabawek i muszę przeczytać tyle instrukcji obsługi! Pewnie nie ma w nich baterii, trzeba je będzie kupić. Sądzę, że wkrótce niedługo się zepsują! Ojciec przechodzi do drugiego pokoju, a tam synek-optymista przerzuca kawałki nawozu z jednego miejsca w drugie, podśpiewując: - Gdzieś tu jest mój kucyk, gdzieś tu jest mój kucyk!... Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Dowcipy/Dowcipy___rozne_tematy/5/6858/0/. |







