PieniÄ…dze na pogrzeb
14.04.2010.

Jan Sebastian Bach był niezaradny życiowo i we wszystkim wyręczał się żoną. Gdy jego żona zmarła mu, zalał się łzami, zakrył twarz dłońmi i usiadł zrezygnowany. Niedługo potem odwiedził go przyjaciel, który obiecał zająć się pogrzebem. A ponieważ do tego potrzebne są pieniądze, spytał Bacha o pieniądze. Bach odpowiedział: - Pieniądze? Spytaj się mojej żony.

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Dowcipy/Anegdoty/8/7024/0/.