| Pieprzoty, Ziobro i Palikot |
| 30.10.2011. | |
|
Agent Tomek i p. Krzywonos Kiedy agent z „legendą” spotkają się w sądzie myślę, że górą będzie ta tęga dama, bo kiedy agenta swą pu... puszystą przysiądzie, zostanie z niego – brrr – mokra plama! * Większość pieprzonych wydarzeń nie wymaga komentarzy, ale przeważa pokusa, aby z byle pieprzoty zrobić niusa. * Są dziennikarze solidni i prawi, ale grzebaczy mnóstwo jest również; ci pierwsi z sensem piszą w poważnej sprawie, zaś drudzy kochają grzebać się w gównie, patrzeć pod światło na jego kolory, i badać wonie, nie kręcąc nosem, o konsystencji wiodąc wciąż spory nad nowym do mediów ślęczą donosem i cieszą się, kiedy ktoś zechce ich słuchać, gdy im się uda smród gówna rozdmuchać. Więc potępiajmy te praktyki, bowiem inaczej w mediach panoszyć się będą grzebacze! * Jeszcze o szczycie W PiS-ie ten najszybciej wlezie na szczyt, kto się bardziej będzie płaszczyć, a więc łubu dubu, łubu dubu płaszczak został szefem klubu, lecz prognozą jest niedobrą – spaść ze szczytu, łamiąc ziobro. * O Palikocie Kto się zachwyca Palikotem? Ten kto często pali kokę. * Podejrzenia Czy masz jedno ziobro, czy 100, i tak nazwą cię ziobrystą! Autor: Hiljot, październik 2011 Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_satyra_i_polityka/15/7969/0/. |







