Po wyborach
18.10.2011.

Nikt na serio nie braÅ‚ KiedyÅ› Palikota MówiÄ…c, że to pajac BÅ‚azen i idiota. Å»e hochsztapler z nudów Pychy i próżnoÅ›ci Szuka w mediach sÅ‚awy I popularnoÅ›ci. Gdy zakÅ‚adaÅ‚ partiÄ™ HuczaÅ‚o wÅ›ród wrogów Å»e on nie przekroczy Wyborczego progu. Już w niedzielny wieczór Gdy liczono gÅ‚osy Niektórym z wrażenia PodniosÅ‚y siÄ™ wÅ‚osy. Wnet siÄ™ okazaÅ‚o Å»e Ruch Palikota To żaden sÅ‚abeusz Cherlak, czy sierota. Dziesięć procent zgarnÄ…Å‚ Skazany na Å›ciÄ™cie I jest trzeciÄ… siłą W polskim Parlamencie. Jeszcze tak niedawno Ten król – niby nagi StaÅ‚ siÄ™ dziÅ› dla Tuska JÄ™zyczkiem u wagi. SkoÅ„czyÅ‚y siÄ™ jaja Docinki i żarty Bo Palikot może Znów rozdawać karty. CzterdzieÅ›ci szabelek Ostrych jak cholera SpÄ™dza w każdy wieczór Sen z oczu Premiera. Ale Pan Palikot To nie grzeczna kicia I pewno nie bÄ™dzie ChÅ‚opczykiem do bicia. KoalicjÄ™ z Doniem Podpisze w momencie Gdy mu Tusk pomoże Zdjąć krzyż w Parlamencie. Gdy pogoni czarnych Za pazerność, pychÄ™ Gdy pozwoli palić Legalnie marychÄ™. Och, gorÄ…co bÄ™dzie Na plenarnej sali By siÄ™ tylko smyki Nie pozabijali. Autor: Custani, październik 2011

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_satyra_i_polityka/15/7950/0/.