| Polityka, gazety i Kraków |
| 07.11.2011. | |
|
Reakcje Gdy otwieram gazetÄ™ i czytam jej miaÅ‚kÄ…, gÅ‚upawÄ… treść, o autorów nie pytam, macham rÄ™kÄ… – pal sześć! Czasem gapiÄ…c siÄ™ w TV, sÅ‚uchajÄ…c, jak ktoÅ› tam bezczelnie łże, niekiedy tylko siÄ™ dziwiÄ™, a częściej zalewa mnie krew! Kiedy widzÄ™ i sÅ‚yszÄ™, jak w Sejmie ktoÅ› na kogoÅ› wylewa słów gnój, zamiast dyskutować uprzejmie – to budzi siÄ™ we mnie zbój! PatrzÄ™ – ileż gÅ‚upoty dokoÅ‚a, nienawiÅ›ci i zÅ‚a, wiÄ™c do nieba o pomstÄ™ woÅ‚am, a w oku krÄ™ci siÄ™ Å‚za. Mam ochotÄ™ takich poÅ‚ożyć trupem wytaczajÄ…c ostatni dech... No, powiedzmy – tak kopnąć ich w dupÄ™, by w powietrzu z gÅ‚odu każdy z nich zdechÅ‚! * W grodzie Kraka nie drażnij wawelskiego smoka, dziewczyno, bo on spokojny tylko od oka i staje siÄ™ zbójem gdy tylko wyczuje, że to i owo masz nie tylko na pokaz. * W podkrakowskim miasteczku zwanym KÅ‚ajem dziewczyny chÄ™tnie oddajÄ… siÄ™ w najem, ale tylko mężom bogatym, (choć piÄ™knym dajÄ… i na raty). Dlatego KÅ‚aj dla nadzianych jest rajem. * Krakusi zawsze byli centusiowacy, twierdzÄ… księża przyglÄ…dajÄ…c siÄ™ tacy. Za to krakowianki bogobojne sÄ… bardziej we wszystkim hojne z czego bez skrupułów korzystajÄ… rodacy. * KtoÅ› mi tu rzuciÅ‚ rÄ™kawicÄ™! Z radoÅ›ciÄ… jÄ… podniosÄ™ i tak jak Å›redniowieczny rycerz na cios odpowiem ciosem. WiÄ™c wybierz broÅ„ mój przeciwniku od szpilki do armaty, już ciebie mam na celowniku i zaraz spuszczÄ™ ci rymbaty. Ale najlepiej na rymadÅ‚a spróbujmy, czy dasz rady? WziÄ…wszy do rÄ™ki swe pisadÅ‚a skrzyżujmy je jak szpady. Autor: Hiljot WiÄ™cej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_satyra_i_polityka/15/7982/0/. |







