| Prorok, to ma klawe życie... |
| 02.11.2011. | |
|
Znów jest Polska Å›wiadkiem Bezsensownych sporów Tym razem za sprawÄ… Dwóch prokuratorów. Obaj dżentelmeni Ponoć wbrew ustawie ChcÄ… wygrzewać dupy Na sejmowej Å‚awie. A sprawcÄ… – jak zwykle Tej żaÅ‚osnej draki Jest ten, co uwielbia PodsÅ‚uch, teczki, haki. To Jarek w dowodzie Dozgonnej wdziÄ™cznoÅ›ci WprowadziÅ‚ do Sejmu Tych dwóch jegomoÅ›ci. DziÅ› każdy pamiÄ™ta Czas rzÄ…dów Kaczuchy Jak obaj mu w dupie Trzymali paluchy. To wÅ‚aÅ›nie ten duet Te sprzedajne gnidy MajÄ… na pazurach Krew Barbary Blidy. Na skinienie Ziobry Czy też Jarka Zbawcy GnÄ™bili niewinnych Jak zwykli oprawcy. ByÅ‚y za to brawa Splendor i ordery I szybka wspinaczka Po szczeblach kariery. Kiedy gang Kaczora Z hukiem wypadÅ‚ z rynku W wieku lat czterdziestu Przeszli w stan spoczynku. I biorÄ… bez wstydu Co miesiÄ…c kutasy PiÄ™tnaÅ›cie tysiÄ™cy Z narodowej kasy. W tym miejscu nikt chyba Swej zÅ‚oÅ›ci nie kryje I pyta zasadnie Kurwa – gdzie ja żyjÄ™?! Za immunitetem ChcÄ… siÄ™ kryć cwaniaki By za swe przekrÄ™ty Nie trafić do paki. Ja jednak wciąż wierzÄ™ Å»e tych dumnych goÅ›ci Już wkrótce dosiÄ™gnie DÅ‚oÅ„ sprawiedliwoÅ›ci. Autor: Custani, październik 2011 WiÄ™cej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_satyra_i_polityka/15/7970/0/. |







