| Przedwyborcze szambo |
| 19.09.2011. | |
|
Chociaż do wyborów Jeszcze trochę czasu To już mamy w kraju Kupę ambarasu. Mnożą się wyzwiska Brednie, pomówienia Podłe prowokacje Haki, oskarżenia. Jedni chwalą Tuska Inni Kaczyńskiego Ktoś tam Palikota Czy Napieralskiego. Biorą się za szmaty Walą z grubej rury Byle rywalowi Dobrać się do skóry. Zrobić z niego łotra Konfidenta, drania Kanalię niegodną Czci i zaufania. Widać jak na dłoni Że ruszył z kopyta Zwariowany wyścig Szczurów do koryta. Każdy chce do władzy Do publicznej kasy By wygodnie przeżyć Te niepewne czasy. Nieważna jest wiedza Intelekt, zasady Liczą się koneksje Sitwy i układy. Z list wyborczych straszą Różni malkontenci Smoleńskie cierpioły Geje i agenci. Bez wstydu zapewnia Każdy z tych cwaniaków Że w sercu ma Polskę I dobro rodaków. Widząc tą parodię Nie dziwię się wcale Że naród omija Wyborcze lokale. Bo, czy do nich wejdzie Czy też je ominie I tak przy korytach Wciąż te same świnie. Autor: Custani, wrzesień 2011 Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_satyra_i_polityka/15/7914/0/. |







