Rozmowy z pariasem - Dzieje grzechu
16.04.2009.

Parias to osoba o najniższym statusie spoÅ‚ecznym lub poza kastowa w systemie kastowym Indii. SÄ… to „niedotykalni” wykonujÄ…cy tzw.nieczyste zawody. Hipotetycznie wiÄ™c w Polsce pariasem zostać może każdy. - Jak sÄ…dzisz, Janku, który z polityków upatruje wÅ›ród sÄ…siadów (i nie tylko) samych wrogów czyhajÄ…cych tylko na okazjÄ™, żeby napaść na tÄ™ jego ukochanÄ…, bÄ™dÄ…cÄ… w ciÄ…gÅ‚ym rozwoju biedÄ™? Ten niski, krÄ…gÅ‚y mężczyzna jest w stanie w każdej sytuacji i wszÄ™dzie zaatakować każdego. Ludzie w jego kraju żyjÄ… na granicy ubóstwa, a coraz częściej i poza tÄ… granicÄ…, brakuje im na chleb a on nic tylko broÅ„ i broÅ„! Z każdej strony widzi wroga. Mimo nÄ™dzy pragnie kontrolować nawet kosmos, bo jest przekonany, że zagrożeniem dla jego folwarku mogÄ… być także zielone ludziki. SzalejÄ…cy na Å›wiecie kryzys nie robi na nim wiÄ™kszego wrażenia. W koÅ„cu to tylko kryzys gospodarczy i finansowy, a wiÄ™c nie dotyczy jego posiadÅ‚oÅ›ci. JeÅ›li tylko wspomnieć o prawdziwych pieniÄ…dzach, zawsze odpowiada jednakowo: "Won mi, żadnych euro, dolarów czy innej niepewnej zarazy". - Ale trudne pytania zadajesz! Biednym krajem wydajÄ…cym krocie na zbrojenia i prowadzÄ…cym próby rakietowe, oficjalnie majÄ…ce na celu podbój kosmosu, a przy tym postrzeganym przez spoÅ‚eczność miÄ™dzynarodowÄ… jako wróg cywilizowanego Å›wiata jest Korea Północna. Jeżeli jest za co, to pÅ‚aci siÄ™ tam wonami. Na czele tego paÅ„stwa stoi niski, krÄ™py przywódca Kim Dzong II. - PoszedÅ‚eÅ› jednak błędnym tropem. W KRL-D nie brakuje chleba! Tam brakuje wonów na ryż no i samego ryżu. Podpowiadam wiÄ™c jeszcze, że ostatnio po powrocie do kraju z miÄ™dzynarodowych negocjacji delegacji rzÄ…dowej stwierdziÅ‚, że wraca ona na tarczy, a może nawet bez tarczy. Militaria zawsze u niego sÄ… na pierwszym miejscu! DoÅ‚ożyÅ‚ przy okazji Gabonowi, twierdzÄ…c, że jeżeli Gabon nie napadnie na jego kraj, to to już bÄ™dzie duży sukces! Taka swoista paranoja. Nie robi na nim wrażenia fakt, że Gabon należy do czołówki najbardziej dynamicznie i pokojowo rozwijajÄ…cych siÄ™ krajów Czarnego LÄ…du - wydaje mu siÄ™, że Murzyni mogliby zaatakować orzeszkami ziemnymi, których akurat mogÄ… mieć nadprodukcjÄ™. - To już brzmi bardziej swojsko! Wydaje mi siÄ™, że to polityk, który ostatnio wbiÅ‚ siÄ™ w nowy garniturek i udaje gwiazdÄ™ telewizji, wystÄ™pujÄ…c w reklamówkach w towarzystwie niewiast od wielu lat należących do jego Å›wity. UsiÅ‚owaÅ‚ wmówić zubożaÅ‚ej publicznoÅ›ci, że jak rzÄ…dziÅ‚ to rzÄ…dziÅ‚ dobrze. Rodzimi pariasi już wiedzÄ… co to farsa, wiÄ™c ubawili siÄ™ setnie. Gwiazdor choć już nie rzÄ…dzi, ma jednak coÅ› wspólnego z Reaganem... OczywiÅ›cie nie jest to postura, ale bardzo chciaÅ‚by jeszcze choć trochÄ™ porzÄ…dzić. ZwróciÅ‚ siÄ™ wiÄ™c w kolejnej reklamówce do mÅ‚odzieży obiecujÄ…c jej mieszkania za poparcie w wyborach. To też nie brzmi zbyt wiarygodnie zważywszy, że wkrótce może zabraknąć pieniÄ™dzy na Å‚atanie dziur w mostach, a co to za mieszkanie, kiedy dach przecieka? Przezornie nic nie wspomina o dotacjach do studiów, które zniknęły w czasie rzÄ…dów jego dworu. CaÅ‚kiem mÅ‚odzi nie mogÄ… tego pamiÄ™tać, a zawsze jest szansa, że ci, których to dotknęło, zdążyli zapomnieć... - DomorosÅ‚y showman bÄ™dzie miaÅ‚ wkrótce okazjÄ™ odegrać głównÄ… rolÄ™ w burlesce, a może bÄ™dzie to wodewil... - Nie taki straszny devil, jak go malujÄ…! - Nie o to chodzi, bo w koÅ„cu piekÅ‚a nie stworzyÅ‚, choć mu siÄ™ marzyÅ‚o i zapewne marzy do dziÅ›. Wkrótce zaÅ›piewa swoim niepowtarzalnym falsetem w najpoważniejszej sali widowiskowej. - To faktycznie musi być talent pierwszej wody, skoro goÅ›cić go bÄ™dÄ… deski Teatru Wielkiego! - Masz częściowÄ… racjÄ™, spektakl odbÄ™dzie siÄ™ w stolicy. Desek raczej nie bÄ™dzie, bo chociaż rzeczywistość czÄ™sto przypomina Å›redniowiecze, to jednak dziÅ› zÅ‚oczyÅ„ców nie zakuwa siÄ™ w dyby. Spektakl odbÄ™dzie siÄ™ w sali, którÄ… trudno nazwać teatrem, bo to sala sÄ…dowa. Szkoda tylko, że nie przewiduje siÄ™ transmisji telewizyjnych z kolejnych odsÅ‚on tego przedstawienia, z których pierwsza miaÅ‚a już miejsce przed stoÅ‚ecznym SÄ…dem OkrÄ™gowym. Skarb paÅ„stwa ustami miejskich urzÄ™dników upomniaÅ‚ siÄ™ o zwrot nieruchomoÅ›ci przejÄ™tych w latach 90. ubiegÅ‚ego wieku przez FundacjÄ™ PrasowÄ… Solidarność po RSW Prasa - Książka - Ruch. WÅ‚adze miejskie twierdzÄ…, że doszÅ‚o do tego bezprawnie. Nasz showman uważa, że żadne przepisy nie zostaÅ‚y zÅ‚amane. SÄ…d rozpoczÄ…Å‚ i zamknÄ…Å‚ proces 3 marca, zaÅ› wyrok ma ogÅ‚osić 17 marca 2009 r. Warszawa domaga siÄ™ zwrotu wszystkich przejÄ™tych przez fundacjÄ™ nieruchomoÅ›ci, których wartość w chwili przejÄ™cia stanowiÅ‚a 40 mld. starych zÅ‚otych. ObecnÄ… wartość tego majÄ…tku szacuje siÄ™ na okoÅ‚o 65 mln. zÅ‚otych, jak najbardziej już nowych. - SÅ‚yszaÅ‚em, że ten pierwszy akt dotyczy tylko zwrotu parkingu należącego do fundacji. MieÅ›ci siÄ™ on przed siedzibÄ… partii dokonujÄ…cej swoistej wykÅ‚adni prawa i starajÄ…cej siÄ™ w oparciu o niÄ… ustanawiać normy sprawiedliwoÅ›ci spoÅ‚ecznej. Jej dzieÅ‚em jest np. powrót po półwiecznej przerwie do odpowiedzialnoÅ›ci zbiorowej, czy ferowanie wyroków zanim uczyniÄ… to sÄ…dy. ZasadÄ… jest tu kwalifikowanie ludzi wedÅ‚ug wÅ‚asnych norm. JeÅ›li ktoÅ› nie zgadza siÄ™ z jej jedynie sÅ‚usznÄ… liniÄ…, oceniany jest jako wróg zasÅ‚ugujÄ…cy tylko na potÄ™pienie i wykluczenie ze spoÅ‚eczeÅ„stwa. Zastanawia mnie jednak, jak parking może być wart 65 mln. zÅ‚otych? - Masz racjÄ™ - parking to tylko drobna czÄ…stka zagarniÄ™tego spoÅ‚eczeÅ„stwu majÄ…tku. SÄ…d musiaÅ‚ podzielić pozew na kilka spraw. ZarzÄ…dzajÄ…cy majÄ…tkiem fundacji dokonali sprytnego manewru. Przekazali znacznÄ… część przejÄ™tych dóbr aportem do zaÅ‚ożonych przez siebie spółek, a potem do kolejnych podmiotów. W ten sposób dokonano swoistego rozmycia majÄ…tku. W efekcie pozwanych w tej sprawie zostaÅ‚o siedem spółek i fundacji, wiÄ™c sprawÄ™ zwrotu caÅ‚oÅ›ci utraconych przez spoÅ‚eczeÅ„stwo nieruchomoÅ›ci sÄ…d zmuszony jest rozpatrywać w dwóch odrÄ™bnych procesach, których terminy nie zostaÅ‚y jeszcze ustalone. Fundacja skorzystaÅ‚a z ochrony prawnej zapisów w ksiÄ™gach wieczystych, choć nie miaÅ‚a do tego prawa nie bÄ™dÄ…c nastÄ™pcÄ… prawnym RSW Prasa - Książka - Ruch. - Pikanterii sprawie dodaje fakt, że przy przejmowaniu tych nieruchomoÅ›ci zupeÅ‚nie pominiÄ™to prawa wÅ‚aÅ›cicieli dziaÅ‚ek, którzy zostali wywÅ‚aszczeni jeszcze dekretem Bieruta, a obecnie zgÅ‚aszajÄ… roszczenia do tych nieruchomoÅ›ci. W tej sytuacji zadośćuczynienia należaÅ‚oby dokonać na koszt zubożaÅ‚ego spoÅ‚eczeÅ„stwa, co zwielokrotniÅ‚o by i tak ogromne już straty. - W sprawie przejÄ™cia dziaÅ‚ek odrÄ™bne postÄ™powania prowadzi Prokuratura OkrÄ™gowa w Warszawie i urzÄ…d kontroli skarbowej. UwÅ‚aszczenie to nie byÅ‚oby bowiem możliwe bez zÅ‚ożenia nieprawdziwego oÅ›wiadczenia przez ówczesnego przedstawiciela skarbu paÅ„stwa. Już w roku 1994 stwierdzono, że zainteresowanymi w sprawie byÅ‚y osoby zajmujÄ…ce wysokie stanowiska paÅ„stwowe, stwierdzono też naciski z Kancelarii Prezydenta. Do chwili obecnej nikt z zainteresowanych przejÄ™ciem tego majÄ…tku ani nikt wywierajÄ…cy naciski nie zostaÅ‚ pociÄ…gniÄ™ty do odpowiedzialnoÅ›ci. A przecież dodatkowo jeszcze namiÄ™tnie telegrafowali. - Tak, tak - pÄ™d do wÅ‚adzy za wszelkÄ… cenÄ™ bywa groźny i bardzo kosztowny. W tym pÄ™dzie można zagubić siÄ™ caÅ‚kowicie. Nie zabijaj staje siÄ™ pustym przykazaniem dekalogu. W imiÄ™ „celów wyższych” jakże czÄ™sto zabija siÄ™ u nas sÅ‚owem i modnymi w pewnym czasie teczkami. Nie kradnij? Bez komentarza. Nie mów faÅ‚szywego Å›wiadectwa przeciw bliźniemu swemu? PodsÅ‚uchy, prowokacje, pomówienia... Można wiÄ™c w tych warunkach bać siÄ™ kary boskiej! Ten strach bywa paraliżujÄ…cy, nie pozwala dostrzec pozytywnych przemian zachodzÄ…cych w otaczajÄ…cym Å›wiecie, na który przestaÅ‚ już padać cieÅ„ Krzaka! BÄ™dÄ…c zÅ‚ym trudno zauważyć dobro. Zaufanie staje siÄ™ zjawiskiem groźnym. Trzeba wiÄ™c zbroić siÄ™ za wszelkÄ… cenÄ™, choć Åšwiat już tego nie chce. Prawdopodobnie zrozumienie potrzeby współpracy a nie konfrontacji przez głównych graczy rozdajÄ…cych karty w polityce Å›wiatowej doprowadzi do sytuacji, że nie tylko nie bÄ™dzie potrzebny rozwój instalacji militarnych, ale nastÄ™pować bÄ™dzie wrÄ™cz ich ograniczanie! Skoro rzÄ…d wróciÅ‚ ostatnio bez tarczy, to może już na staÅ‚e bez tarczy pozostaniemy i okaże siÄ™ to zbawienne dla naszych losów, dla naszej przyszÅ‚oÅ›ci. Niedowiarków wystarczy wyselekcjonować, wÅ‚ożyć im do rÄ…k po baterii R16 i puÅ›cić biegiem po polskich rubieżach. W ten sposób zapewnimy sobie tak pożądane przez nielicznych ruchome baterie patriotów. Autor: BogusÅ‚aw Sielecki

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_satyra_i_polityka/15/6165/0/.