Rozmowy z pariasem - Piraci nie z Karaibów
16.04.2009.

Dzisiaj w Polsce zarejestrowana zostaÅ‚a nowa partia polityczna „Libertas”. Jej zaÅ‚ożyciel Declan Ganley uczestniczyÅ‚ w konferencji prasowej transmitowanej przez TVP INFO. Polski pariasie pomyÅ›l, czy jest to partia strzegÄ…ca Twoich interesów. SÅ‚uchaÅ‚em dziÅ›, Janku, konferencji prasowej w TVP INFO, podczas której Declan Ganley poinformowaÅ‚, że od dziÅ› w Polsce oficjalnie dziaÅ‚a partia majÄ…ca od dnia 2. lutego 2009 r. zasiÄ™g europejski - „Libertas”. OkreÅ›liÅ‚ siÄ™ proeuropejczykiem, co brzmi maÅ‚o szczerze w ustach czÅ‚owieka, który doprowadziÅ‚ do odrzucenia Traktatu LizboÅ„skiego w referendum w Irlandii. - Też sÅ‚uchaÅ‚em jego wypowiedzi, ale nie odniosÅ‚em żadnych negatywnych wrażeÅ„. MówiÅ‚ przecież o rozwoju demokracji, tak, aby obywatele Europy mieli bezpoÅ›redni wpÅ‚yw na istotne podejmowane decyzje. PodstawÄ… majÄ… tu być ogólnonarodowe referenda. Moim zdaniem już to powinno wzbudzić TwojÄ… nieufność. Wyobrażasz sobie, jakie to sÄ… koszty, żeby każda decyzja UE miaÅ‚a być rozstrzygana w referendach? Już teraz frekwencja wyborcza jest maÅ‚a, a w takiej nowej sytuacji zainteresowanie spoÅ‚eczeÅ„stw tÄ… problematykÄ… wygasÅ‚oby caÅ‚kowicie. Przecież dla rozstrzygania problemów i stanowienia europejskiego prawa powoÅ‚ywany jest Parlament Europejski, w którym każde z paÅ„stw czÅ‚onkowskich ma swoich przedstawicieli wybieranych w demokratycznych wyborach. - Niby tak, ale wypada zastanowić siÄ™, czy program partii „Libertas” nie przedstawia lepszej alternatywy dla obecnie funkcjonujÄ…cego systemu zarzÄ…dzania w Unii Europejskiej. Zwróć uwagÄ™, które ugrupowania włączyÅ‚y siÄ™ w dniach 1 - 2. lutego 2009 r. w tworzenie tego ruchu w Polsce. Liga Polskich Rodzin - przez moment braÅ‚a udziaÅ‚ w rzÄ…dzie - trzeba Ci przypominać co wtedy siÄ™ dziaÅ‚o w naszym szkolnictwie, sÅ‚użbie zdrowia, o swobodach obywatelskich nie wspominajÄ…c? Jeden z eurodeputowanych z jej ramienia oÅ›mieszaÅ‚ nas przed całą EuropÄ… przeczeniem teorii Darwina czy udowadnianiem istnienia wawelskiego smoka. ZresztÄ… popisów miaÅ‚ wiÄ™cej. Unia Polityki Realnej - jej zaÅ‚ożyciel i szef w ciekawy sposób widzi rolÄ™ kobiety w spoÅ‚eczeÅ„stwie jako maszyny do rodzenia dzieci oraz kucharki, sprzÄ…taczki - pomocy domowej bez prawa gÅ‚osu. Zwolennik skrajnego liberalizmu w gospodarce, zabójczego dla przeciÄ™tnego dalita. - No ale włączyÅ‚y siÄ™ w ten ruch też takie partie jak PSL „Piast” i Partia Regionów. Wymieniasz kolejne dwie marginalne partie, tak samo konserwatywne i eurosceptyczne jak te, które ja przedstawiÅ‚em. Na szczęście w obecnym życiu politycznym kraju nie majÄ… one żadnego znaczenia. ZwietrzyÅ‚y wiÄ™c szansÄ™ na zaistnienie pod pÅ‚aszczykiem „Libertas”, podczas gdy wolność i swoboda jednostki sÄ… w ustach ich dziaÅ‚aczy frazesami bez pokrycia, dziÅ› wypowiadanymi „pod publiczkÄ™”. - Declan Ganley poÅ‚ożyÅ‚ w swoich wypowiedziach nacisk na odpowiedzialność publicznÄ… za prawa stanowione w Unii Europejskiej. To chyba nie jest zÅ‚y postulat? Zwróć jednak uwagÄ™, że nie mówiÅ‚ on o odpowiedzialnoÅ›ci europejskich urzÄ™dników! Odpowiedzialność publiczna jego zdaniem to odpowiedzialność wyborców takich jak ja, Ty, czy jakiÅ› inny dalit pod urnÄ… wyborczÄ… za dokonywany wybór. OczywiÅ›cie uważa, że jedynymi dobrymi kandydatami do Parlamentu Europejskiego bÄ™dÄ… kandydaci sygnowani przez „Libertas”! OsobiÅ›cie odebraÅ‚em to jako próbÄ™ nacisku na mnie, że jeżeli w wyborach nie poprÄ™ osób z ich listy, to bÄ™dÄ™ czÅ‚owiekiem nieodpowiedzialnym, przeciwnikiem zapowiadanych rewolucyjnych zmian w ich wykonaniu. - Declan Ganley twierdzi, że dziaÅ‚ania prawodawców powinny być przejrzyste, a stanowienie nowych praw dostÄ™pne publicznie. Czyż w realnym życiu politycznym Europy tak wÅ‚aÅ›nie nie powinno być? Tylko co siÄ™ kryje w rzeczywistoÅ›ci pod pojÄ™ciem przejrzystoÅ›ci i publicznej dostÄ™pnoÅ›ci dziaÅ‚ania prawodawców? Do tego już siÄ™ nie odniósÅ‚, a bez dogłębnych wyjaÅ›nieÅ„ i przedstawienia praktycznych zaÅ‚ożeÅ„ realizacji tego postulatu, pozostaje on kolejnym noÅ›nym frazesem wypowiadanym „pod publiczkÄ™”. WyjaÅ›nij mi, proszÄ™, jak Ty zrozumiaÅ‚eÅ› ten fragment jego wypowiedzi. Być może masz argumenty, które pomogÄ… mi zmienić zdanie? - No nie, aż tak dokÅ‚adnie tego nie rozbieraÅ‚em. PrzyjÄ…Å‚em to pozytywnie tak „na sÅ‚uch”. Declan Ganley twierdzi, że Europa potrzebuje koniecznie silnego Traktatu, takiego, który zwiÄ™kszaÅ‚ bÄ™dzie odpowiedzialność urzÄ™dników przed wyborcami - obywatelami zjednoczonej Europy. Powinien on być zwiÄ™zÅ‚y, krótki i czytelny, napisany w formie przystÄ™pnej dla każdego obywatela Unii Europejskiej. Kolejna socjotechnika. Jak na dÅ‚oni widać, że wcale nie chodzi o jakiÅ› nieokreÅ›lony „silny Traktat”, o konkretnych zaÅ‚ożeniach którego Declan Ganley nie powiedziaÅ‚ ani sÅ‚owa, poza stwierdzeniem, że ma być „silny”. Silny jak co? Moim zdaniem chodzi jedynie o to, żeby doprowadzić w Polsce do referendum traktatowego i odrzucić Traktat LizboÅ„ski, tak , jak to miaÅ‚o miejsce w Irlandii. Nie wspomina jednak ani sÅ‚owem, że obecnie w Irlandii proporcje siÄ™ odwróciÅ‚y na rzecz zwolenników akceptacji odrzuconego traktatu. Kolejne referendum traktatowe w Irlandii prawdopodobnie nie przebiegnie już po myÅ›li twórcy „Libertasu”. Teraz chodzi o to, żeby omamić jak najwiÄ™kszÄ… liczbÄ™ zwolenników, niezadowolonych z życia dalitów i w czerwcowych wyborach do Parlamentu Europejskiego zdobyć wiÄ™kszość mandatów. W praktyce musiaÅ‚oby to doprowadzić z czasem do rozpadu Unii Europejskiej! - Teraz i na mnie przeniosÅ‚o siÄ™ twoje czarnowidztwo. W czasie konferencji Declan Ganley stwierdziÅ‚, że prezydent Unii Europejskiej powinien być wybierany w bezpoÅ›rednich wyborach, tak aby każdy mieszkaniec zjednoczonej Europy mógÅ‚ bezpoÅ›rednio gÅ‚osować na swojego kandydata. SÄ…dzisz, że kierowaÅ‚ siÄ™ w tym przypadku prywatÄ…, w skrytoÅ›ci ducha aspirujÄ…c do tego stanowiska? Nie wydaje mi siÄ™, ale to kolejny chwytliwy dla przeciÄ™tnego pariasa nonsens. Powiedz mi, Janku, na kogo w takich wyborach gÅ‚osowaÅ‚byÅ›? - Konkretnie nie wiem. Ale na pewno na Polaka. - A może na Irlandczyka, albo Francuza, albo Niemca? - Nie - na pewno na Polaka! - SÄ…dzisz jednak, że na Polaka bÄ™dÄ… gÅ‚osować również Irlandczycy, Francuzi, Niemcy? - Raczej nie - każdy bÄ™dzie chyba gÅ‚osowaÅ‚ na swojego kandydata... - No to powiedz mi, kto w takim razie zostaÅ‚by prezydentem Unii Europejskiej? - ... - Nie wiesz? To ja Ci powiem. Zawsze Niemiec! Niemcy ze swoimi 82 milionami obywateli sÄ… najludniejszym paÅ„stwem obecnej zjednoczonej Europy. - W takich kategoriach o tym nie pomyÅ›laÅ‚em... - Można dywagować dalej. Przy zastosowaniu takich zasad wyboru prezydenta UE wkrótce mogÅ‚oby siÄ™ okazać, że zainteresowanie przyjÄ™ciem do Unii Europejskiej wykazaÅ‚aby Rosja ze swoimi 142 milionami obywateli. Kraj ten rozwija siÄ™ dynamicznie i jeÅ›li zechce, raczej nie bÄ™dzie miaÅ‚ wiÄ™kszych problemów z przyjÄ™ciem do UE. To jak sÄ…dzisz, kto wtedy miaÅ‚by najwiÄ™ksze szanse zostania Prezydentem Europy? - Rosjanin? - Zapewne tak i to na zawsze! Wtedy przeniesienie stolicy z Brukseli do Moskwy byÅ‚oby tylko kwestiÄ… czasu. Czy nadal uważasz, że Europie jest potrzebny ów „mocny Traktat”, czy bardziej Traktat LizboÅ„ski? - ... - Musisz siÄ™ zdecydować, bo wkrótce dziaÅ‚acze „Libertasu” bÄ™dÄ… zbierać 500 tys. podpisów poparcia i też bÄ™dziesz zmuszony poprzeć lub nie ich listÄ™. Ta decyzja CiÄ™ nie ominie. - Teraz widzÄ™, że „Libertas” to taki do-pis do referendum irlandzkiego nie dla dalitów, a dla pis-korzy wijÄ…cych siÄ™ w mule ze strachem spoglÄ…dajÄ…cych na czyste akweny. To im, nie mnie, bardziej odpowiadajÄ… mÄ™tne wody. Teraz już wiem, że lepiej, żeby mnie pogięło, niż miaÅ‚bym podpisać siÄ™ na liÅ›cie piratów, bynajmniej nie z Karaibów. Autor: BogusÅ‚aw Sielecki

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_satyra_i_polityka/15/6174/0/.