Rozmowy z pariasem - Sny o potędze
16.04.2009.

Parias to osoba o najniższym statusie spoÅ‚ecznym lub wrÄ™cz umiejscowiona poza kastÄ… w systemie stanowym Indii. SÄ… oni „niedotykalni", przez to, że wykonujÄ… tzw. nieczyste zawody. Hipotetycznie w Polsce pariasem zostać może każdy. Bardzo siÄ™ cieszÄ™, drogi Janku, że CiÄ™ spotykam. MiaÅ‚em straszny sen i do tej pory nie mogÄ™ ochÅ‚onąć. Może Tobie uda siÄ™ zinterpretować znaczenie tego koszmaru? - Zobaczymy, co z tego wyjdzie, bo dla mnie każdy sen to koszmar, po którym nadchodzi kolejny koszmarny dzieÅ„. We Å›nie byÅ‚em Å›redniowiecznym rycerzem. DzieÅ„ byÅ‚ sÅ‚oneczny. MÅ‚yn pracowaÅ‚ spokojnie w przytulnym gospodarstwie z dużym podwórcem i czystymi czworakami, poÅ›ród których bawiÅ‚y siÄ™ maÅ‚e dzieci. Po obejÅ›ciu krzÄ…tali siÄ™ chÅ‚opi, z którymi wiodÅ‚em wesoÅ‚e rozmowy. Nagle wystraszyÅ‚ mnie cieÅ„ nadlatujÄ…cego, dużego, biaÅ‚ego orÅ‚a! KrzyknÄ…Å‚em i strzeliÅ‚em do niego z Å‚uku. Czarny kot ocierajÄ…cy mi siÄ™ leniwie o nogi, wystraszony rzuciÅ‚ siÄ™ do ucieczki i rozdarÅ‚ mi rÄ™kaw koszuli. OrzeÅ‚ unikajÄ…c strzaÅ‚y odleciaÅ‚. - Ta podróż do przeszÅ‚oÅ›ci to zapowiedź ważnych spraw. SÅ‚oneczny dzieÅ„ to stan spokojnej prosperity, co z mielÄ…cym mÅ‚ynem oznacza szczęście i bogactwo. MaÅ‚e, bawiÄ…ce siÄ™ dzieci zwiastujÄ… rychÅ‚e kÅ‚opoty. Rozmowy z chÅ‚opami to jednak duża nierozwaga. Strzelanie do orÅ‚a zapowiada ogromne straty, a drapiÄ…cy czarny kot zapowiada niechybnie ogromne nieszczęście. Jestem pod wrażeniem, bo wÅ‚aÅ›nie w tej chwili przepowiedziaÅ‚eÅ› dalszy ciÄ…g mojego snu. Na piaszczystej drodze wzbiÅ‚ siÄ™ tuman kurzu. OkazaÅ‚o siÄ™, że to z polecenia króla do mojego folwarku zbliża siÄ™ kustosz koronny w towarzystwie oddziaÅ‚u zbrojnych. KrÄ…gÅ‚y, niezbyt sÅ‚usznych rozmiarów czÅ‚owieczek zostaÅ‚ przez swojÄ… Å›witÄ™ posadzony na stojÄ…cej na podwórcu beczce na deszczówkÄ™ i niczym z tronu przemówiÅ‚. DowiedziaÅ‚em siÄ™, że z rozkazu króla caÅ‚y mój majÄ…tek przechodzi na wÅ‚asność grodu, gdyż do skarbu koronnego z folwarku wpÅ‚ywajÄ… zbyt maÅ‚e podatki, wiÄ™c gospodarstwo jest nierentowne, a gospodarz nieudolny. MaÅ‚o tego, chów chÅ‚opów bez bata jest groźny dla bytu paÅ„stwowego, bo chÅ‚opu chodzÄ…cemu luźno bez strachu przed harapem i dybami w gÅ‚owie może siÄ™ tak poprzewracać, że bÄ™dzie chciaÅ‚ zostać panem, a to już może być zagrożeniem dla porzÄ…dku królestwa. - Tuman kurzu jest zapowiedziÄ… ogromnych sporów i nieczystych zamiarów. KrÄ…gÅ‚y, maÅ‚y czÅ‚owiek zapowiada nieszczęście. Gdyby wpadÅ‚ do beczki i utopiÅ‚ siÄ™ w deszczówce, to byÅ‚oby to zapowiedziÄ… szczęśliwego rozwiÄ…zania problemów. On jednak siedziaÅ‚ na beczce przemawiajÄ…c o harapie i dybach. których jednak nie byÅ‚o widać, co w połączeniu z luźno chodzÄ…cym chÅ‚opem wedÅ‚ug dzisiejszych standardów zwiastowaÅ‚oby rewolucjÄ™. Tak też siÄ™ staÅ‚o kilka wieków później. Folwark wiÄ™c w caÅ‚oÅ›ci przeszedÅ‚ na wÅ‚asność grodu, a miejscowy kasztelan zobowiÄ…zany zostaÅ‚ do zorganizowania licytacji i sprawiedliwej sprzedaży gospodarstwa oferujÄ…cemu najwyższÄ… cenÄ™. Kustosz koronny miaÅ‚ jednak inne plany. MiaÅ‚ ambicje zostać królem, a nie być tylko urzÄ™dnikiem królewskim. PorozumiaÅ‚ siÄ™ z centralnymi urzÄ™dnikami królestwa. ObiecujÄ…c im odpowiednie do indywidualnej pazernoÅ›ci profity stworzyÅ‚ zgromadzenie braci kurkowych. ZrobiÅ‚ hokus pokus i staÅ‚ siÄ™ kontynuatorem moich praw do folwarku. Nie bardzo mi siÄ™ to podobaÅ‚o, ale co mogÅ‚em zrobić, skoro nawet sam król zorientowawszy siÄ™ w tych knowaniach, mógÅ‚ tylko odsunąć go od stanowisk dworskich? - Przecież sprzeciwić temu mógÅ‚ siÄ™ kasztelan, skoro folwark królewskÄ… decyzjÄ… miaÅ‚ stanowić majÄ…tek grodzki. MógÅ‚, ale nie zrobiÅ‚ tego. Nie wiadomo, może sam braÅ‚ udziaÅ‚ w tym „hokus pokus”, bo ktoÅ› w takich czarach pomagać musiaÅ‚. Zajęła siÄ™ tym prokuratoria, ale jakoÅ› dziwnie siermiężnie. Darem wrodzonym byÅ‚ego kustosza koronnego okazaÅ‚a siÄ™ przebiegÅ‚ość i umiejÄ™tność przewidywania. ZaczÄ…Å‚ udzielać siÄ™ gospodarczo. ZawiÄ…zywaÅ‚ spółki z bankierami i bogatymi mieszczanami parajÄ…cymi siÄ™ rzemiosÅ‚em. Jako swój udziaÅ‚ przekazywaÅ‚ tej aktywnej inicjatywie gospodarczej skÅ‚adniki mojego byÅ‚ego folwarku. To byÅ‚ swoisty majstersztyk. Jego zgromadzenie osiadÅ‚o w moim rodzinnym domu i zmieniÅ‚o nazwÄ™. Przed domem zorganizowaÅ‚ postojowisko dla powozów, mÅ‚yn nadal mieliÅ‚ równo, czworaki też komuÅ› sÅ‚użyÅ‚y. On sam formalnie okazaÅ‚ siÄ™ biednym jak mysz koÅ›cielna, choć korzystaÅ‚ z caÅ‚ego folwarku. - To faktycznie koszmarny i trudny do interpretacji sen. Å»aden ze znanych mi senników nie przewidziaÅ‚ tak wydawaÅ‚oby siÄ™ nierealnych sytuacji. Przeprowadzić coÅ› takiego, to faktycznie - trzeba być kuglarzem najwyższej klasy... MaÅ‚o tego, on caÅ‚y czas przy tym wmawiaÅ‚ gminowi, że jest Mesjaszem narodu i jedynym celem jego życia jest czynienie dobra pobratymcom. UmiaÅ‚ być tak przekonujÄ…cy, że niektórzy mu nawet w to uwierzyli... - No dobrze - a co na to straż grodzka? Przecież jej zadaniem byÅ‚a nie tylko dbaÅ‚ość o porzÄ…dek w grodzie, ale także zapewnienie przestrzegania prawa i zabezpieczenie interesów królestwa! Przecież wtedy powszechnie stosowana byÅ‚a odpowiedzialność zbiorowa, a wiÄ™c nic nie staÅ‚o na przeszkodzie, żeby wziąć winnych za pióra, nabić na pal, co wówczas byÅ‚o karÄ… popularnÄ…, a nastÄ™pnie przywrócić zagarniÄ™ty folwark pod jurysdykcjÄ™ kasztelana. Skoro strażnicy grodzcy tego nie zrobili, to znaczy, że byli współwinni i należaÅ‚o co najmniej zmniejszyć im ilość wypÅ‚acanych dukatów. Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Ale wypowiadasz krwiożercze poglÄ…dy - aż mi to do Ciebie nie pasuje. Wiem, że choć bardzo rzadko, ale i współczeÅ›nie gdzieniegdzie na Å›wiecie stosuje siÄ™ odpowiedzialność zbiorowÄ…. Jednak dotyczy to raczej paÅ„stw mentalnie tkwiÄ…cych w Å›redniowieczu. Jak sobie można wyobrazić, żeby ukarać strażnika stojÄ…cego caÅ‚e życie na rogatce miejskiej i kasujÄ…cego myto za to, że nie reagowaÅ‚ na przekrÄ™ty możnych? Przecież on do tych spraw nawet nie miaÅ‚ dostÄ™pu. To raczej ów „Mesjasz” byÅ‚ zdecydowanym zwolennikiem odpowiedzialnoÅ›ci zbiorowej - zawsze to pomniejszaÅ‚o jego odpowiedzialność indywidualnÄ…. Tobie jednak, Janku, jako czÅ‚owiekowi cywilizacji XXI w. to nie przystoi! - No tak, zagalopowaÅ‚em siÄ™ nieco. W koÅ„cu nawet w tym zgromadzeniu braci kurkowych mogli przypadkowo znaleźć siÄ™ uczciwi i zacni ludzie. Do takich zwichrowaÅ„ doprowadza sama rozmowa o odpowiedzialnoÅ›ci zbiorowej, to do czego mogÅ‚oby doprowadzić jej stosowanie? Aż strach pomyÅ›leć! MÄ™czyÅ‚ mnie nadal ten koszmar straszliwie. W grodzie nastaÅ‚ nowy kasztelan i postanowiÅ‚ przywrócić skarbowi królestwa to, co ten bezprawnie straciÅ‚. ZwróciÅ‚ siÄ™ wiÄ™c do królewskiego sÄ…du przeciwko byÅ‚emu kustoszowi koronnemu o zwrot caÅ‚ego folwarku. SÄ…d byÅ‚ w nie lada kÅ‚opocie, bo folwark zostaÅ‚ dokÅ‚adnie rozparcelowany. ZadecydowaÅ‚, że sprawÄ™ podzieli na trzy części. Pierwsza rozprawa dotyczyÅ‚a zwrotu grodowi postojowiska dla powozów. ByÅ‚y kustosz koronny wniósÅ‚ o oddalenie pozwu, argumentujÄ…c, że niczym nie zawiaduje i nic nie posiada. SÄ…d królewski nie miaÅ‚ wyjÅ›cia i oddaliÅ‚ pozew kasztelana! - Nie to nie jest możliwe! To jest tak, jakby mi ktoÅ› ukradÅ‚ samochód i szybko go sprzedaÅ‚. Å»eby to uczynić, musiaÅ‚by dopuÅ›cić siÄ™ faÅ‚szerstwa przynajmniej dowodu rejestracyjnego. OdnalazÅ‚bym ten samochód i nowego wÅ‚aÅ›ciciela, który bÄ™dÄ…c pewny swego podaÅ‚by mi dane osoby, od której go legalnie nabyÅ‚. Siłą rzeczy zwróciÅ‚bym siÄ™ do sÄ…du o zwrot mojej wÅ‚asnoÅ›ci. Czy sÄ…dzisz, że współczesny sÄ…d odmówiÅ‚by speÅ‚nienia zadość moim oczekiwaniom? Nie ma takiej możliwoÅ›ci! Jak to dobrze, że żyjemy w XXI wieku w cywilizowanym Å›wiecie. No tak. Tylko, że to byÅ‚a pierwsza sprawa. Pozostaje jeszcze kwestia zwrotu mÅ‚yna i czworaków, a to bÄ™dÄ… dwie kolejne, podobnie wyglÄ…dajÄ…ce rozprawy. WczeÅ›niej czy później ten koszmar powróci. - Pij kawÄ™, spaceruj, nastawiaj jak najczęściej budzik! Tylko nie zasypiaj twardo! Tak nieprawdopodobne rozwiÄ…zania, które jesteÅ› w stanie wyÅ›nić, nie poddajÄ… siÄ™ klasyfikacji najbardziej wyrafinowanych znawców horrorów. To sny o potÄ™dze „pseudo Mesjasza” przemieniajÄ…cego siÄ™ w wampira żerujÄ…cego na krwi anemicznych i ledwo żywych pariasów. PrzydaÅ‚aby ci siÄ™ psychoterapia, żeby wyleczyć ciÄ™ z tych zaÅ‚amujÄ…cych wizji Å›redniowiecza. Nic nie bÄ™dÄ™ interpretowaÅ‚, bo to nie jest normalne. Zrywam siÄ™, bo za moment i mnie psychicznie wykoÅ„czysz. Cześć! Autor: BogusÅ‚aw Sielecki

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_satyra_i_polityka/15/6172/0/.