| Rozmowy z pariasem - Ziemia obiecana |
| 16.04.2009. | |
|
Parias to osoba o najniższym statusie spoÅ‚ecznym lub poza kastowa w systemie kastowym Indii. SÄ… to „niedotykalni” wykonujÄ…cy tzw.”nieczyste zawody”. Hipotetycznie wiÄ™c w Polsce pariasem zostać może każdy. - PamiÄ™tasz, Janku, te sÅ‚owa sprzed trzydziestu lat: "On natchniony i mÅ‚ody byÅ‚, ich nie policzyÅ‚by nikt, on im dodawaÅ‚ pieÅ›niÄ… siÅ‚, Å›piewaÅ‚, że blisko już Å›wit. Åšwiec tysiÄ…ce palili mu, znad głów podnosiÅ‚ siÄ™ dym, Å›piewaÅ‚, że czas by runÄ…Å‚ mur... Oni Å›piewali wraz z nim: Wyrwij murom zÄ™by krat! Zerwij kajdany, poÅ‚am bat! A mury runÄ…, runÄ…, runÄ… i pogrzebiÄ… stary Å›wiat!". - PamiÄ™tam, pamiÄ™tam. PamiÄ™tam też proroczÄ… koÅ„cówkÄ™: "Patrzy na równy tÅ‚umów marsz, milczy wsÅ‚uchany w kroków huk, a mury rosnÄ…, rosnÄ…, rosnÄ… Å‚aÅ„cuch koÅ‚ysze siÄ™ u nóg"... - NadszedÅ‚ czas, kiedy wprowadzono wszystkie soboty i niedziele jako dni wolne od pracy. PowoÅ‚ano niezależne, samorzÄ…dne zwiÄ…zki zawodowe, których miaÅ‚y dbać o godziwe warunki życia ludzi pracy. Postulowano poprawÄ™ warunków pracy sÅ‚użby zdrowia dla zapewnienia peÅ‚nej opieki medycznej osobom pracujÄ…cym. PodjÄ™to inicjatywÄ™ stworzenia trwaÅ‚ych perspektyw rozwoju chÅ‚opskich gospodarstw rodzinnych jako podstawy polskiego rolnictwa. - Ustalono podnoszenie zarobków w Å›cisÅ‚ej relacji ze wzrostem kosztów utrzymania. Uzgodniono wówczas wprowadzenie stopniowej podwyżki pÅ‚ac wszystkich grup pracowniczych, a przede wszystkim pÅ‚ac najniższych. OkreÅ›lono poziom tzw. minimum socjalnego. Uzgodniono wyznaczenie puÅ‚apu pÅ‚ac maksymalnych i minimalnych. PrzyjÄ™to jeszcze wiele postulatów tzw. klasy robotniczej, których realizacja czyniÅ‚a z naszego kraju ZiemiÄ™ ObiecanÄ…! Wreszcie i mury runęły grzebiÄ…c stary Å›wiat. - Minęło kolejne 20 lat. Wszystkie soboty i niedziele sÄ… wolne od pracy, chociaż nie dla wszystkich. ZwiÄ™ksza siÄ™ jednak systematycznie grupa ludzi, dla których wszystkie dni sÄ… wolne od pracy, co wbrew pozorom wcale nie wprawia ich w poczucie rajskiej szczęśliwoÅ›ci. ZwiÄ…zki zawodowe dziaÅ‚ajÄ… ostro, od czasu do czasu nawet organizujÄ… zadymy na ulicach, zwÅ‚aszcza w stolicy. MajÄ… podstawowy problem ze zdefiniowaniem godziwych warunków życia ludzi pracy. SÅ‚użba zdrowia najlepiej chroni zdrowie zdrowych, którzy nie majÄ… koniecznoÅ›ci korzystania z jej opieki. Na pozostaÅ‚ych czekajÄ… kolejki, czÄ™sto wieloletnie. ChÅ‚opskie gospodarstwa rodzinne, ta opoka polskiego rolnictwa, jest w stanie wykarmić swoich wÅ‚aÅ›cicieli jedynie dziÄ™ki dopÅ‚atom z Unii Europejskiej. - Realne koszty utrzymania rosnÄ…, lecz wÄ™zÅ‚y łączÄ…ce je ze wzrostem zarobków dawno zostaÅ‚y rozsupÅ‚ane. Zasada podwyższania pÅ‚ac jest zachowana - najszybciej rosnÄ… pÅ‚ace najwyższe, najniższe w tempie nieodczuwalnym. Kto pamiÄ™ta o jakimÅ› tam minimum socjalnym, skoro wiÄ™kszość spoÅ‚eczeÅ„stwa żyje na granicy wyniszczenia biologicznego i powiÄ™kszać zaczyna siÄ™ grupa pariasów zdobywajÄ…cych Å›rodki do życia na Å›mietniku. PÅ‚aca minimalna jest co prawda okreÅ›lona, ale na poziomie nÄ™dzy. O realnym ustaleniu pÅ‚ac maksymalnych jakby zapomniano. PowstaÅ‚ nowy Å›wiat. Zaczęły wzrastać mury oddzielajÄ…ce nowobogackich opÅ‚ywajÄ…cych we wszelkie dobra od pleniÄ…cych siÄ™ nÄ™dzarzy spÄ™tanych kajdanami biedy i niemożnoÅ›ci. - Walka o przetrwanie w warunkach wegetacji rozluźniÅ‚a wiÄ™zy spoÅ‚eczne i rodzinne, zwÅ‚aszcza wÅ›ród wyrastajÄ…cych jak grzyby po deszczu pariasów. Co czwarty Lach ma poczucie wykluczenia ze spoÅ‚eczeÅ„stwa, odtrÄ…cenia, samotnoÅ›ci. Stan taki doprowadza do nerwic, depresji i chorób psychicznych. Jest to przyczynÄ… ponad 9 tysiÄ™cy samobójstw rodaków rocznie, prawie 2,5 miliona trafia na leczenie psychiatryczne. Od kilku lat to już pandemia zaÅ‚amaÅ„ nerwowych i depresji na bazie samotnoÅ›ci, poczucia zagrożenia bytu, lÄ™ku o przyszÅ‚ość lub też poczucia bezsensu życia ludzi, którzy znaleźli siÄ™ na marginesie spoÅ‚eczeÅ„stwa bez możliwoÅ›ci poprawy swojego statusu spoÅ‚ecznego. Pod tym wzglÄ™dem jesteÅ›my liderami poÅ›ród wszystkich paÅ„stw Unii Europejskiej, choć we wszystkich pozostaÅ‚ych dziedzinach plasujemy siÄ™ w jej ogonie. - MajÄ…c na uwadze to co u wiÄ™kszoÅ›ci organizmów żywych mieÅ›ci siÄ™ pod ogonem trudno siÄ™ dziwić, że coÅ› tu cuchnie. To prawda, że ryba psuje siÄ™ od gÅ‚owy. Jednakże gorsza sprawa, gdy wszyscy wszystkich noszÄ… pod ogonem. Wtedy pozostaje już pariasom tylko ta ostatnia sprawiedliwość, ta Ziemia Obiecana w wymiarze okoÅ‚o dwóch metrów kwadratowych na twarz, ale tylko pod warunkiem, że nie zastosowano metody warstwowej... Autor: BogusÅ‚aw Sielecki WiÄ™cej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_satyra_i_polityka/15/6162/0/. |







