| Rozmowy z pariasem. Quo vadis... |
| 23.06.2010. | |
|
Parias to osoba o najniższym statusie spoÅ‚ecznym lub wrÄ™cz umiejscowiona poza kastÄ… w systemie stanowym Indii. SÄ… oni „niedotykalni", przez to, że wykonujÄ… tzw. „nieczyste zawody”. Hipotetycznie w Polsce pariasem zostać może każdy. - Jakże Å‚atwe czary mary, gdy siÄ™ żyje za... dolary! Wtedy nawet prosty gazda uÅ›mieje siÄ™: - ale jazda! Dobrze sobie gratkÄ™ sprawić, naszym kosztem siÄ™ zabawić! Tak to, Janku, caÅ‚a sfora wiernych Ojca Dyrektora, nas prowadzi do „zamęścia” uchylajÄ…c drzwi... nieszczęścia. Jarek koÅ›ciÄ… im nie stanie: granica na oceanie! - HarnaÅ› chce nam dziÅ› powiedzieć: - dobrze przy żubrze posiedzieć... Co tam jutro, co tam nauka, gdy na stole stoi Warka! PaÅ‚y mogÄ… być zalane, gdy pod Å‚awÄ…... taÅ„cowane! W JarosÅ‚awiu chodzi plotka: - zamiast Damy: Pierwsza Kotka! Nie odmawiamy im prawa do adopcji JarosÅ‚awa! CaÅ‚kiem przednie gusty wsiowe! Tak jak wino... owocowe. - Intelektu zasób spory, by pójść chwiejnie na wybory! Potem wina jeszcze szklanka, no i powrót do... zaÅ›cianka. Kiedy powódź daje kopa, to potrzebna im Europa! Karta praw może zaszkodzić, gdy już bÄ™dzie po powodzi? - PoÅ‚udnie jest zbyt spokojne! Może wypowiedzieć wojnÄ™? - Tylko komu, drogi kumie? Może dowiem siÄ™ na sumie? In vitro dla katolika? Co za pomysÅ‚ katorżnika! Zanim „taki” siÄ™ narodzi, dokopać im nie zaszkodzi. Jarek wcale siÄ™ nie zmienia: wsadzi „pustych” do wiÄ™zienia! Co siÄ™ majÄ… pÄ™tać mÄ™ty? Nasz kraj przecież taki Å›wiÄ™ty... Ważny jest każdy zarodek – parias to już tylko... smrodek! - To straszne, lecz w tym pochodzie udziaÅ‚ biorÄ… ci na wschodzie. Gorsza marka w bocznej nawie, bo to przecież... prawosÅ‚awie. Polak, gdy w wiÄ™zieniu siedzi, także chodzi do spowiedzi. To od innych go odróżnia! Reszta to jest tylko próżnia... Od wieków nic siÄ™ nie zmienia, prócz niskiego wyksztaÅ‚cenia... - Prostym, na wiedzÄ™ odpornym Å‚atwiej rzÄ…dzić jest zadziornym. Wilk w owczej skórze przed laty odciÄ…Å‚ studentom dopÅ‚aty... PÅ‚acić przyszÅ‚o peÅ‚ne czesne – jakże byÅ‚o to bolesne! Brak rozsÄ…dku, tu, przy urnie, może pomóc zostać durniem! - MÄ…drze dziÅ› o zdrowiu prawi. W BiaÅ‚ym Grodzie źle siÄ™ wsÅ‚awiÅ‚! Premier, mierzÄ…c wÅ‚asnÄ… miarkÄ…, zadaÅ‚ bobu... pielÄ™gniarkom. Jedno czyni, drugie rzecze: myÅ›l przekrÄ™ci, gęś upiecze... CaÅ‚kiem zgrabnym bywa frantem, cel osiÄ…gnie - puÅ›ci kantem! - Niby Niemców kocha szczerze... Już mu wierzÄ™, już mu wierzÄ™... Tak jak w to, że w krótkÄ… chwilÄ™, można zostać rusofilem. MiÅ‚ość, pokój niby sÅ‚awi, a naprawdÄ™ mógÅ‚by zabić. WedÅ‚ug potrzeb zmienia maski: biaÅ‚e, czarne, nawet w paski... - Jakże prosto dziÅ› prawicÄ™, można przemienić w lewicÄ™! Gdy interes zwietrzy znaczny, może nawet być niesmaczny... WcielajÄ…c siÄ™ w rolÄ™ króla, krzyknie: - Jam jest Kaligula! Nie ma zahamowaÅ„ żadnych. Ot, po prostu: jest zaradny! - Quo vadis polski dalicie? - Czy Wy tego nie widzicie? Jedno tylko wyznaÅ‚ szczerze, swemu bratu... po spacerze... UsÅ‚yszaÅ‚em! Aż mnie Å›cięło: on chce ciÄ…gnąć Lecha dzieÅ‚o! Co wiÄ™c znaczÄ… te podchody? Kłótnie, waÅ›nie i brak zgody! Ma on jednÄ… pewnÄ… cechÄ™: Europa wybuchnie Å›miechem, gdy ten szaman duchem wielki, znowu siÄ™gnie do... szabelki... Puszcza w eter puste sÅ‚owa, już od tego boli gÅ‚owa... Nie omami chyba wielu? Oby nie osiÄ…gnÄ…Å‚ celu... Autor: BogusÅ‚aw Sielecki czerwiec 2010 WiÄ™cej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_satyra_i_polityka/15/7228/0/. |







