| Satyryk Jachimek na wakacjach |
| 02.05.2010. | |
|
Idę sobie (...) podczas wakacji do sklepiku w maleńkiej wiosce. Pod sklepem czterech miejscowych panów, wyczuwam ciekawskie spojrzenia, słyszę dyskretne konsultacje w duchu: "Bijemy po ryju czy prosimy o autograf?". Kupuję cztery piwa i wychodzę. Przechodzę 15 metrów i nagle słyszę za plecami ryk na pół wsi: - Teee, kurwaaa, kabaret, kurwaaa, ale Ani Mru Mru to śmieszniejsze jest! (Satyryk Tomasz Jachimek w jednym z wywiadów) Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Dowcipy/Anegdoty/8/7165/0/. |







