| Siadam na sedesie |
| 10.02.2010. | |
|
Do kibla w barze wchodzi zając. Po kilku minutach wylatuje z hukiem przez okno. Podbiegają do niego kumple: - Co się stało? - Eee, nic takiego. - Powiedz! - No, wchodzę sobie do kibla, siadam, a obok mnie siedzi niedźwiedź. Jak on się załatwił to mnie wziął, podtarł się mną i wyrzucił mnie przez okno. Następnego dnia sytuacja powtarza się. Zając wylatuje przez okno, ale tym razem niedźwiedź siedział przy barze i sączył piwo. Kumple zająca są ciekawi, co się wydarzyło. Zając im tłumaczy: - Włażę do kibla, siadam na sedesie. Niedźwiedzia nie ma, ale za to obok mnie siedzi jeż. No i jak się załatwiłem, to wziąłem jeża i się nim podtarłem... Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Dowcipy/Dowcipy___rozne_tematy/5/6869/0/. |







