Åšmiecie
31.07.2011.

Lato. Czas upałów i wczasów; wszystkich nÄ™ci sosen zapach i chłód, lecz gdy siÄ™ wchodzi odetchnąć do lasu pod drzewami - stos Å›mieci i smród! WiÄ™c uciekamy z lasu biegiem nad rzekÄ™, zatykajÄ…c palcami nos, a tam, co kawaÅ‚ek, nad brzegiem także Å›mieci gnijÄ…cy stos! PÅ‚ynÄ…c kajakiem z nurtem rzeki czÄ™sto widać wyloty rur, którymi pÅ‚ynÄ… Å›mierdzÄ…ce Å›cieki wprost do wody z farmy Å›wiÅ„ albo kur. WÄ™drujemy przez piÄ™kne góry, cieszÄ…c oko hal obrazem i skaÅ‚, a tam widok nie mniej ponury – przy każdej Å›cieżce odpadków zwaÅ‚. Może czyÅ›ciej bÄ™dzie nad morzem, gdzie czeka nas woda, plaża i piach, lecz gdy siÄ™ chcemy na plaży poÅ‚ożyć, w piasku Å›mieci od groma, aż strach! ObjeżdżajÄ…c PolskÄ™ wokoÅ‚o przez lasy, pola, wzdÅ‚uż wód widać, że z czystoÅ›ciÄ… nie jest wesoÅ‚o wszÄ™dzie Å›miecie, odpadki i brud! WiÄ™c biadam nad kupÄ… Å›mieci i wyrzuconych klamotów: Polsko! Mój piÄ™kny Kraju, za który niejeden umrzeć jest gotów dlaczego mieszkaÅ„cy go tak zaÅ›miecajÄ…?! Autor: Hiljot

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_satyra_i_polityka/15/7848/0/.