| Sobowtór Chucka Norrisa |
| 02.05.2010. | |
|
Pojechałem w Bieszczady, gdzie jako sobowtór Chucka miałem wystąpić w reklamie naczep samochodowych. Scenariusz był taki, że na krętej, leśnej drodze miała zatrzymać kierowany przez mnie ciągnik siodłowy skąpo odziana blondynka, której zepsuł się samochód. Potem ten jej samochód miał zostać wciągnięty na naczepę. W połowie zdjęć zaczął padać deszcz i wszyscy schowaliśmy się do samochodów. Akurat ktoś przejeżdżał i wzbudziliśmy jego podejrzenie. Sądził, że jesteśmy ekipą która właśnie kradnie samochód i zgłosił to na policję w Lesku. W krótkim czasie naszą ekipę cichutko okrążyła uzbrojona brygada antyterrorystyczna. Pan ubrany w kominiarkę zastukał lufą karabinu w szybę i spytał: "A panowie co tutaj robicie?". "Kręcimy reklamę z Chuckiem Norrisem!". "Ja wam dam Norrisa!...". Po chwili dwaj szefowie firmy od naczep w garniturach, leżeli na mokrym asfalcie pod lufami karabinów. Na szczęście sytuacja szybko się wyjaśniła. (Jacek Pieniążek - sobowtór Chucka Norrisa, dla portaluSadurski.com) Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Dowcipy/Anegdoty/8/7158/0/. |







