| Telewizja śniadaniowa czyli Radość o poranku |
| 19.04.2009. | |
|
W czasach sÅ‚usznie (?) minionych, Gdy ktoÅ› rankiem mnie budziÅ‚, Zbyt natrÄ™tnym pukaniem do drzwi: „Pakuj mnie, rób kanapki!”- - MówiÅ‚em do żonki - „Przyszli pewnie już po mnie, czas iść”. Drzwi otwieram, - trzech panów W czarnych dÅ‚ugich paltoczkach: „Obywatel Kowalski? - Ach nie! PiÄ™tro wyżej pójdziecie Panowie po schodkach, Jest w domu, - o ile wiem” I już smutek mi mija, Jakaż piÄ™kna to chwila, Włączam radio niech gra Przy Å›niadanku. SzklankÄ™ bimbru com wczoraj NapÄ™dziÅ‚, wychylam, Z radia sÅ‚ychać: „Radość o poranku” Do lamusa odeszÅ‚y Czasy sÅ‚usznie (?) minione. Nie ma już Kowalskiego, Za to mam jego żonÄ™. Nikt nie puka nad ranem, Lecz dzwoni domofonem, ZaÅ› panowie przychodzÄ…, NiosÄ…c pizzÄ™ w kartonie. Radia nikt dziÅ› nie sÅ‚ucha, Wokół „Free Europa”, Włączam rankiem cyfrowÄ… TV. A tu chÅ‚op caÅ‚uje drugiego chÅ‚opa, Takie teraz małżeÅ„stwo ma być. Zmieniam kanaÅ‚ - Å›niadanie Gotuje dla Polaka, Egzotyczny czarnoskóry gość. Kuropatwa - bo zdrowo Jeść drób, czyli ptaka, A do tego, krewetkowy sos. Z mniejszym smakiem zajadam, MÄ… codziennÄ… owsiankÄ™, Na ekranie zaÅ› blada Feministka skrobankÄ™ Chwali, bo wyzwolona: „Precz wiÄ™c od mego Å‚ona I nie kÅ‚opocz siÄ™ dziewczÄ™, WiÄ™cej już swoim wiankiem”. Pilot w dÅ‚oni. Do broni! Nie dam siÄ™ oszoÅ‚omić. Co moderne niekoniecznie jest fair. Trwam przy „Trwam”, tam dziesiÄ…tÄ… SÅ‚yszÄ™ dziÅ› już „ZdrowaÅ›kÄ™”, Lepsze to niż oglÄ…dać, Znów „red”- aktora KraÅ›kÄ™. Przed poÅ‚udniem zaliczam Jeszcze: kurs marketingu, Przepis na odchudzanie, Tajemnice liftingu. Cztery reklamy banków Z cyklu „bierz i uciekaj”, Wszak nie oddasz, - zbyt krótkie, Przecież życie czÅ‚owieka. Pouczenie: zÅ‚otówki Wziąć, czy siÄ™gnąć do franków. I tak mija kolejna „Radość ma o poranku”. SkoÅ‚owany, zziajany Z Å‚ezkÄ… czasy wspominam, Gdy włączaÅ‚em odbiornik, A tu programu nie ma, Tylko patrzy z ekranu Zza okularów ciemnych, Typ co Wielkiemu Bratu ByÅ‚, jest i bÄ™dzie wierny. Lecz choć budziÅ‚ mnie wówczas Kiszek marsz i chrzÄ™st tanków Tak jak wtedy wesoÅ‚o Nie nuciÅ‚em już nigdy, WierzÄ…c jeszcze, w mÄ… „Radość o poranku” Autor: Zbigniew SzymaÅ„ski WiÄ™cej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_satyra_i_polityka/15/6222/0/. |







