| Urwis Andrzej Mleczko |
| 02.05.2010. | |
|
- W młodości biłem się nieustannie i tarzałem się nieustannie. Łaziłem po drzewach, darłem ubranie. Kiedyś utopiłem w stawie cenną łódkę. Tak bardzo bałem się kary, że przez dwa dni ukrywałem się w lesie. Szukali mnie pracownicy ojca, który był dyrektorem sandomierskich stawów. Kiedy mnie w końcu znaleziono, rodzice byli tak szczęśliwi, że nie dostałem nawet reprymendy. (Rysownik Andrzej Mleczko o swoim dzieciństwie) Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Dowcipy/Anegdoty/8/7164/0/. |







