| Walnij siÄ™ w dekiel |
| 30.12.2009. | |
|
• Po północy mieszkaÅ„ca warszawskiej Pragi zbudziÅ‚y gÅ‚oÅ›ne rozmowy i krzyki u sÄ…siadów zza Å›ciany. Tak go zirytowaÅ‚o to zakłócanie ciszy nocnej, że wykrÄ™ciÅ‚ numer 997. NiedÅ‚ugo potem przybyli policjanci, zajrzeli do sÄ…siadów, przez chwilÄ™ zrobiÅ‚o siÄ™ cicho, jednak gdy policja odjechaÅ‚a, za Å›cianÄ… kontynuowano gÅ‚oÅ›nÄ… zabawÄ™. Po drugim telefonie ten sam patrol policji przybyÅ‚ w to samo miejsce, znów zastukaÅ‚ do rozbawionych sÄ…siadów i znów odjechaÅ‚. A ponieważ gÅ‚oÅ›na zabawa trwaÅ‚a nadal, pan zatelefonowaÅ‚ na policjÄ™ po raz trzeci. Wtedy policjanci wkurzyli siÄ™ i zaspanemu facetowi zapowiedzieli, że skierujÄ… przeciwko niemu do sÄ…du wniosek o ukaranie za bezpodstawne wzywanie policji. "Walnij siÄ™, chÅ‚opie, w dekiel", oraz "Czy mam tym ludziom zaÅ‚ożyć kneble?" - podobno usÅ‚yszaÅ‚ od policjantów zirytowany facet. Jak zapowiedzieli - tak zrobili, sprawa trafiÅ‚a do sÄ…du. "A do kogo miaÅ‚em siÄ™ zwrócić o pomoc?" - żali siÄ™ facet, który już sprzedaÅ‚ swoje mieszkanie i mieszka obecnie w innej dzielnicy Warszawy. Pytanie, czy nowi wÅ‚aÅ›ciciele mieszkania dÅ‚ugo w nim wytrzymajÄ…? Dobry Humor 1/2010 WiÄ™cej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Paranoja_polska/13/6571/0/. |







