Wiersz o piłce ręcznej
02.05.2010.

- Jakiś czas temu pewna dziennikarka poprosiła mnie o komentarz do występu Polaków w finale mistrzostw świata w piłce ręcznej. Też się broniłem się, że nic o tym nie wiem, ale zapewniała, że to nie szkodzi i poprosiła o wierszyk. Wtedy zorientowałem się, że meczu finałowego, który mam skomentować, jeszcze nie było. - No tak, ale ja jutro wyjeżdżam. - Więc gdyby mógł pan nagrać dwie wersje: jak wygramy i jak przegramy. To przygotowałem. (Satyryk Artur Andrus w jednym z wywiadów)

Więcej: http://www.humor.sadurski.com/Dowcipy/Anegdoty/8/7169/0/.