| Zapylanie przez DJ-a Radia Eska |
| 30.01.2010. | |
|
Praca DJ-eja polega głównie na gadaniu gÅ‚upot i puszczaniu …piosenek. SkÄ…dinÄ…d wiadomo, że mniej wiÄ™cej na tym samym polega podrywanie dziewczyn, co wiÄ™kszość DJ-ejów z wielkÄ… ochotÄ… uprawia. Nic zatem dziwnego, że szastajÄ…c plemnikami na lewo i prawo, taki jeden czy drugi może zostać wielokrotnym ojcem z różnymi paniami i to w tym samym czasie. Marzena P., żyjÄ…ca w zwiÄ…zku partnerski ze sÅ‚ynnym twórcÄ… reguÅ‚y debilizmu tÅ‚umu, Piotrem T., padÅ‚a ofiarÄ… takiego wÅ‚aÅ›nie DJ-eja. Sama siÄ™ odważnie do tego przyznaÅ‚a, no bo w sumie nie ma siÄ™ czego wstydzić. Na poczÄ…tku wszystko byÅ‚o fajnie, ponieważ jÄ… uwodziÅ‚ i komplementowaÅ‚. Ale najgorsze, że pani Marzena od tego zaszÅ‚a w ciążę! Jeżeli ktoÅ› myÅ›li, że na tym koniec, to nic z tego. W tym samym czasie, inna pani również byÅ‚a przez tego samego DJ-eja intensywnie komplementowana. Do tego stopnia, że też zakoÅ„czyÅ‚o siÄ™ to ciążą. Przypomina to pewien stary dowcip. Prowincjonalny lekarz jednego dnia zostaÅ‚ wezwany do czterech porodów w różnych wioskach. Za każdym razem, kiedy pytaÅ‚ o ojca nowo narodzonego dziecka, padaÅ‚o to samo nazwisko. Zaintrygowany jegomoÅ›ciem lekarz postanowiÅ‚ do niego dotrzeć i zapytać o tajemnicÄ™ jego jurnoÅ›ci. „Jak pan to zrobiÅ‚, że cztery różne kobiety, z czterech różnych wiosek urodziÅ‚y panu dzieci jednego dnia?” Bo ja, panie doktorze – odpowiedziaÅ‚ dumny ojciec – mam rower. Ja myÅ›lÄ™, że w naszych zmechanizowanych czasach należaÅ‚oby poprzeczkÄ™ podnieść, a nie obniżyć. I nie ma co robić sensacji z tego, że jakiÅ› DJ jest autorem dwóch ciąż w tym samym czasie. Pani Marzena kreuje siÄ™ na ofiarÄ™, a sama przecież przyznaÅ‚a, że byÅ‚o miÅ‚o. Poza tym ów DJ miaÅ‚ z niÄ… Å‚atwo, bo... ma samochód. Autor: Marek TargoÅ„ski styczeÅ„ 2010 WiÄ™cej: http://www.humor.sadurski.com/Satyra/Teksty_satyra_i_polityka/15/6617/0/. |







